22:55 20 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
417
Subskrybuj nas na

Wyborcy w kilku stanach amerykańskich na wschodnim wybrzeżu rozpoczęli pracę o godzinie 10.00 czasu lokalnego (16.00 czasu polskiego) – muszą zagłosować na tego, kto zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Zwykle wyniki są ogłaszane tego samego dnia w mediach federalnych, ale Kongres ostatecznie zatwierdzi je dopiero 6 stycznia.

Najpóźniej zebranie elektorów rozpocznie się na Hawajach – o godzinie 19.00 w Waszyngtonie (1.00 czasu polskiego). Jednak są tam tylko cztery głosy wyborcze, więc zanim otrzymamy wyniki z tego miejsca, zwycięzca najprawdopodobniej będzie już znany.

Elektorzy sporządzą dwa specjalne certyfikaty, po sześć kopii z każdego stanu. Certyfikaty są podpisywane, opieczętowywane i wysyłane do przewodniczącego Senatu Stanów Zjednoczonych, którym jest wiceprezydent Mike Pence, do sekretarza swojego stanu, oraz do Archiwum Narodowego i Sądu Najwyższego okręgu, w którym spotykali się elektorzy.

Po otrzymaniu kopii archiwum narodowe Stanów Zjednoczonych publikuje jak najszybciej oficjalny wynik głosowania na swojej stronie internetowej. Jednak w praktyce dane te są szybciej odbierane w terenie przez media federalne, które same podsumowują wyniki i przygotowują prognozę.

Głosowanie elektorów czyni wyniki wyborów oficjalnymi, ale ostateczne staną się dopiero 6 stycznia, kiedy to wspólne posiedzenie Kongresu ma zatwierdzić wyniki głosowania elektorów.

Według wstępnych danych Biden zdobył 306 elektorów na 232 urzędującego prezydenta Donalda Trumpa. Trump nie przyznaje się do porażki i kwestionuje wyniki w wielu stanach w sądach, ale żaden sąd jeszcze go nie poparł.

W pierwszych stanach elektorzy już zagłosowali

Elektorzy w amerykańskim stanie Vermont jako pierwsi oddali swoje głosy, wszyscy trzej zagłosowali na demokratycznego kandydata na prezydenta Joe Bidena, o czym świadczą wyniki opublikowane na stronie "Washington Post".

Elektorzy stanu Tennessee, zgodnie z oczekiwaniami, oddali wszystkie 11 głosów na obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa. Zgodnie z oczekiwaniami wyborcy z Południowej Karoliny też zagłosowali na prezydenta Trumpa, wynik jest 50:27, podaje CNN, powołując się na swoje obliczenia.

Głosowanie zakończyło się w dwóch kolejnych stanach – Indianie i New Hampshire – oddając głosy odpowiednio na prezydenta Donalda Trumpa i demokratę Joe Bidena, wynika z danych opublikowanych na stronie "Washington Post".

W Indianie Trump otrzymał 11 głosów, w New Hampshire Biden otrzymał cztery. W tym momencie, biorąc pod uwagę wyniki w Vermont i Tennessee, Trump ma 22 głosy, Biden siedem.

Głosowanie nadal trwa

Później pojawiły się informacje, że na Bidena głosowali elektorzy w stanach Michigan i Pensylwania, gdzie przedstawiciele prezydenta Donalda Trumpa próbowali podważyć wyniki wyborów. Wszystkie dziewięć głosów wyborczych w Kolorado również trafiło do demokraty Joe Bidena, według informacji przekazanej przez gubernatora Jareda Polisa.

Wszystkich 10 elektorów w spornym stanie Wisconsin zagłosowało na Joe Bidena, głosowanie było transmitowane na wiseye.org.

Z kolei wszystkich 29 elektorów z Florydy i 18 z Ohio zagłosowało na prezydenta Donalda Trumpa.

Zobacz również:

Nie będzie rewizji wyników wyborów: Sąd Najwyższy USA odrzucił pozew Teksasu
Andrzej Duda pogratuluje dziś Bidenowi zwycięstwa w wyborach prezydenckich
Tagi:
wybory, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz