02:27 21 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
36353
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział, że Rosja znajduje się na liście wrogów Ameryki. Sekretarz stanu przypomniał doniesienia, które pojawiły się w amerykańskich mediach, że Rosja była rzekomo zamieszana w niedawne cyberataki.

„Cały czas jestem pytany, kto jest naszym wrogiem, a odpowiedź jest taka: jest wielu, którzy chcą podkopać nasz styl życia, naszą republikę, podstawowe zasady demokracji. Rosja zdecydowanie znajduje się na tej liście” - powiedział Pompeo w programie radiowym Marka Levina.

Zazwyczaj amerykańscy urzędnicy nazywają Rosję przeciwnikiem, a nie wrogiem. Sam Pompeo na początku tego tygodnia nazwał Rosję „prawdziwym wyzwaniem” dla Stanów Zjednoczonych.

Sekretarz stanu przypomniał doniesienia, które pojawiły się w amerykańskich mediach, że Rosja była rzekomo zamieszana w niedawne cyberataki.

Bardzo długo mogliśmy obserwować coś podobnego: wykorzystanie asymetrycznego potencjału, aby zdobyć pozycję, z której mogą zmusić USA do płacenia

– dodał Pompeo.

Jego zdaniem rosyjskie władze są „realnym zagrożeniem dla tych, którzy kochają wolność”.

Pompeo powiedział też, że nie chce bagatelizować zagrożenie ze strony Rosji, ale Chiny – jego zdaniem - są ważniejszym, „egzystencjalnym” zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych.

Rzekome cyberataki na systemy agencji rządowych USA

Ponadto sekretarz stanu USA Mike Pompeo powtórzył, że „całkiem wyraźnie” można mówić o udziale Federacji Rosyjskiej w zakrojonych na szeroką skalę cyberatakach na systemy agencji rządowych w Stanach Zjednoczonych.

Wystarczy powiedzieć, że podjęto znaczny wysiłek, aby użyć części oprogramowania trzeciej strony do wdrożenia kodu do systemów rządowych USA, a także, jak się teraz okazuje, do systemów prywatnych firm oraz firm i rządów na całym świecie. To był bardzo znaczący wysiłek i myślę, że teraz możemy jasno powiedzieć, że to Rosjanie byli zaangażowani w tę działalność

- powiedział Pompeo w programie radiowym Marka Levina, którego tekst udostępnił Departament Stanu USA.

Wcześniej Reuters informował, powołując się na źródła, że grupie hakerów, wspieranej przez obcy rząd, udało się uzyskać dostęp do systemu Departamentu Skarbu USA oraz Krajowej Administracji Telekomunikacji i Informacji i wykraść ich dane. Atak były na tyle poważny, że w sobotę - według jednego ze źródeł - odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA. Jak informował „The Washington Post”, powołując się na źródła, rosyjscy hakerzy zostali oskarżeni o udział w kradzieży danych.

Jednak gazeta nie podała żadnych dowodów na potwierdzenie tych oskarżeń. Z kolei ambasada Rosji w USA podkreśliła, że podejmowane przez amerykańskie media próby oskarżenia FR o ataki hakerów na organy rządowe Stanów Zjednoczonych są bezpodstawne.

Zobacz również:

PGNiG dobierze się do złoża ropy naftowej w Norwegii
Ambasada w Bułgarii komentuje wydalenie rosyjskiego dyplomaty
Stany Zjednoczone nałożyły nowe sankcje na Rosję
Tagi:
Chiny, Departament Skarbu USA, stosunki rosyjsko-amerykańskie, stosunki dyplomatyczne, stosunki międzynarodowe, zagrożenia, Mike Pompeo, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz