Polityka
Krótki link
2417
Subskrybuj nas na

Stany Zjednoczone dodały do ​​listy sankcyjnej Centralną Komisję Białorusi ds. Wyborów i Referendów, pierwszego wiceministra spraw wewnętrznych Giennadija Kazakewicza oraz szereg jednostek sił bezpieczeństwa, podaje strona internetowa amerykańskiego Ministerstwa Finansów.

Na liście znalazł się również oddział KGB „Alfa”, główny wydział spraw wewnętrznych komitetu wykonawczego miasta Mińsk oraz specjalny oddział policji w Mińsku.

Sankcje „wymierzone są w osoby fizyczne i prawne, które są odpowiedzialne za działania lub politykę podważającą procesy demokratyczne na Białorusi lub biorą udział w takich działaniach” – podaje strona internetowa Ministerstwa Finansów.

Ministerstwo Finansów USA zarzuca Centralnej Komisji, że pod przewodnictwem Lidii Jermoszyny, jej zastępcy Wadima Ipatowa i sekretarz Jeleny Dmuchajło, którzy również zostali objęci sankcjami, „przeprowadzono fikcyjne wybory prezydenckie 9 sierpnia”.

Na liście, w związku z zaangażowaniem w tłumienie protestów po wyborach, znaleźli się także Kazakiewicz i siły bezpieczeństwa.

Protesty po wyborach prezydenckich na Białorusi

Po wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia, które po raz szósty wygrał Alaksandr Łukaszenka (według CKW uzyskał 80,1 proc. głosów), w kraju rozpoczęły się masowe protesty. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska.

Podczas rozpędzania wieców przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami głosowania, siły bezpieczeństwa używały gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów ogłuszających i gumowych kul. Akcje protestacyjne trwają do dziś, największe odbywają się w weekendy. Oprócz tego wiece organizują również zwolennicy Łukaszenki, którego inauguracja odbyła się 23 września.

Organy porządkowe informują o radykalizacji protestów na Białorusi, które odbywają się teraz głównie w dzielnicach miast. Oprócz tego zachodnie kraje, w tym państwa UE nałożyły sankcje personalne na szereg białoruskich przedstawicieli państwowych, oskarżając ich o przemoc wobec uczestników manifestacji i fałszowanie wyników wyborów prezydenckich. Unia Europejska przygotowała już dwie listy sankcyjne, na jakie trafił między innymi prezydent kraju Alaksandr Łukaszenka.

Zobacz również:

Białoruś: zatrzymano administratora kanału w Telegramie. Nawoływał do udziału w protestach
Białoruś rozszerzyła sankcje przeciwko UE
Tagi:
Białoruś, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz