00:20 21 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
22749
Subskrybuj nas na

Rosyjscy politycy skomentowali słowa przewodniczącego parlamentu Estonii Henna Põlluaasa, który oświadczył, że granice z Rosją powinny przebiegać według Traktatu w Tartu z 1920 roku.

Wcześniej Põlluaas w swoje wypowiedzi zaapelował, aby uwzględnić dokument przy rozwiązywaniu problemów terytorialnych. Wystąpił z takim apelem nie po raz pierwszy.

Szef Komitetu Dumy Państwowej ds. międzynarodowych Leonid Słucki zasugerował, że słowa estońskiego polityka są skierowane do „wewnętrznej publiczności”.

Podobne wypowiedzi coraz bardziej oddalają perspektywę ratyfikacji rosyjsko-estońskiego traktatu granicznego z 2014 roku i powodują dodatkowe napięcia we współpracy dwustronnej i międzyparlamentarnej

– podkreślił.

Deputowana Dumy Państwowej Elena Panina z kolei nazwała wypowiedź Põlluaasa niewłaściwą i ostrzegła przed ryzykiem pogorszenia sytuacji międzynarodowej.

„To mogą wykorzystać siły wpływu na Zachodzie, widzące w państwach bałtyckich narzędzie nacisku na Rosję. W tym przypadku kraje bałtyckie, a w szczególności Estonia, mogą okazać się epicentrum globalnej konfrontacji”, zaznaczyła w rozmowie ze Sputnikiem.

Pierwszy Zastępca Przewodniczącego Komisji Spraw Międzynarodowych Rady Federacji Władimir Dżabarow podkreślił, że władze Estonii nie mogą zbudować z Rosją normalnych stosunków, dopóki politycy dopuszczają się podobnych wypowiedzi.

„Jeżeli oni chcą normalnych dobrosąsiedzkich stosunków, muszą odejść od tych „standardów”, całkowicie niepotrzebnych, bezsensownych, oprócz tego, że budują napięcie w relacjach, niczego nie dają”, powiedział stacji telewizyjnej RT, nazywając roszczenie terytorialne Estonii nieosiągalnym celem.

Z nią nawet omawiać tej kwestii nikt nie będzie

– zakończył Dżabarow.

Członek Międzynarodowej Komisji Rady Federacji Siergiej Cekow w komentarzu dla Sputnika nazwał inicjatywę Põlluaasa sposobem, żeby „zwrócić na siebie uwagę”.

„Zmiana granic między Rosja, a Estonią jest niemożliwa. Mówi o tym rosyjska Konstytucja, zgodnie z wniesionymi zmianami, zajęcie terytorium Rosji jest niedopuszczalne”, przypomniał Cekow.

W zeszłym roku identyczne wypowiedzi Põlluaasa skomentowała prezydent Estonii Kersti Kaljulaid. Podkreśliła, że kraj został członkiem NATO pod warunkiem rezygnacji z roszczeń terytorialnych i zachowaniu granic, wyznaczonych po II Wojnie Światowej. Obecnie Tallin nie ogłosił swojego stanowiska.

Zobacz również:

Amerykański niszczyciel naruszył rosyjską granicę? Dowódca Floty USA: Te wody to nie morze Rosji
Sztab Generalny Rosji: NATO prowadzi działalność prowokacyjną w pobliżu rosyjskich granic
„Strategiczna współpraca Rosji i Chin nie ma górnej granicy”
Tagi:
stosunki międzynarodowe, prawo międzynarodowe, kraj, Straż Graniczna, granica, Estonia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz