17:33 14 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)
18486
Subskrybuj nas na

Szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau zapowiedział, że jest szansa na wprowadzenie nowych unijnych sankcji wobec Rosji za działania przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu.

W poniedziałek minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau w Brukseli odbył spotkanie z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borrellem. W trakcie rozmowy poruszono m.in. kwestię rosyjskiego opozycjonisty i blogera Aleksieja Nawalnego.

„Spośród pięciu unijnych priorytetów dotyczących stosunków UE-Rosja uważamy, że najważniejszy jest piąty, dotyczący ochrony praw człowieka i wspierania społeczeństwa obywatelskiego. Ta kwestia, zdaniem Polski, powinna mieć pierwszeństwo przed innymi” – powiedział Rau w rozmowie z PAP.

Wcześniejsza próba otrucia Nawalnego pokazuje, że Rosja nie przestrzega reguł, które dla nas, ludzi Zachodu, są ważne – stwierdził.

Odnosząc się do ewentualności wprowadzenia unijnych sankcji wobec Rosji za działania przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu, Rau podkreślił, że „jest na to szansa”.

„Polska zgłosiła propozycje dotyczące tego, w jakich sytuacjach reżim sankcyjny za łamanie praw człowieka powinien być stosowany” – powiedział.

„Obecnie ze strony Rosji nie widać znaku woli przestrzegania praw człowieka czy ochrony niezależnych środowisk społeczeństwa obywatelskiego. Docierają też do nas informacje, że w Rosji ma powstać legislacja jeszcze bardziej restrykcyjna, jeśli chodzi o te kwestie” – dodał.

Na pytanie, czy sprawa Nawalnego wpłynie na projekt Nord Stream 2, odparł, że w tej kwestii nie jest optymistą.

Otrucie Nawalnego, które było szokiem dla zachodniej opinii publicznej i elit politycznych Zachodu, wywołało dyskusję w Niemczech na temat tego, czy można ufać Rosjanom. Widzimy jednak, że zwolennicy kontynuacji tej inwestycji ewidentnie zwyciężyli. Widać wolę kontynuowania projektu w gospodarczym interesie niemieckim – podkreślił.

Poszukiwany listem gończym rosyjski bloger i opozycjonista Aleksiej Nawalny w niedzielę wrócił z Niemiec do Rosji. Nawalny został zatrzymany na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo. W poniedziałek Sąd Miejski w podmoskiewskich Chimkach podczas posiedzenia wyjazdowego w oddziale policji zadecydował o aresztowaniu go na okres 30 dni do 15 lutego. 

Sprawa Nawalnego

Aleksiej Nawalny 20 sierpnia trafił do szpitala w Omsku po tym, jak źle się poczuł w samolocie lecącym z Tomska. Na podstawie wyników badań lekarze z Omska jako główną diagnozę podali zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowną zmianę poziomu cukru we krwi. Według lekarzy z Omska we krwi i moczu Nawalnego nie znaleziono żadnych trucizn. Później został przewieziony do Niemiec, gdzie przeszedł kurs rehabilitacji.

Rząd niemiecki, powołując się na lekarzy wojskowych, podał, że Nawalny został rzekomo otruty substancją z grupy chemicznych środków bojowych „Nowiczok”.

Kreml oświadczył, że Berlin nie poinformował Moskwy o swoich wnioskach, a MSZ Federacji Rosyjskiej podkreśliło, że Rosja czeka na odpowiedź Niemiec na oficjalny wniosek w tej sprawie: w ciągu miesiąca Rosja wysłała do Niemiec trzy wnioski o pomoc prawną w sprawie Nawalnego, jednak nie otrzymała na nie odpowiedzi.

W dniu hospitalizacji Nawalnego prokuratura i policja rozpoczęły kontrole.

Władze Niemiec nie zaprzeczyły wcześniej, że niemiecki wywiad BND od lat 90. miał dostęp do wojskowego środka trującego „Nowiczok”.

Zarzuty dla opozycjonisty

W grudniu rzeczniczka Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Swietłana Pietrenko poinformowała o wszczęciu postępowania karnego przeciwko Nawalnemu na podstawie artykułu o oszustwach na szczególnie dużą skalę. Dochodzenie wykazało, że z 588 mln rubli (ok. 7,5 mln dolarów) zebranych w formie darowizn na potrzeby szeregu organizacji non-profit Nawalny, jako ich faktyczny lider, wydał ponad 356 mln rubli (ok. 4,5 mln dolarów) na cele osobiste.

Wcześniej służba prasowa Federalnej Służby Wykonania Kar w Moskwie poinformowała, że Nawalny uchyla się od kontroli wyznaczonej mu przez sąd, on i jego adwokat zostali powiadomieni o konieczności stawienia się na inspekcji, a w przypadku zignorowania do sądu może zostać skierowany wniosek o uchylenie kary w zawieszeniu.

Aleksiej Nawalny ma dwa wyroki w zawieszeniu. Pierwszy w sprawie „Kirowlesa”, która dotyczyła sprzeniewierzenia ponad 16 milionów rubli (ok. 216 tys. dolarów), drugi w sprawie „Yves Rocher”, związany z kradzieżą ponad 30 mln rubli (ok. 405 tys. dolarów).

Tematy:
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)

Zobacz również:

Władze USA i Europy reagują na zatrzymanie Nawalnego
Przewodniczący Rady Europejskiej skomentował zatrzymanie Nawalnego
MSZ: Polska inicjatorem rozmów z państwami UE o debacie ONZ ws. aresztowania Nawalnego
Rau: Nikt i nic nie jest w stanie zastąpić Polski na wschodniej flance NATO
Aleksiej Nawalny pozostanie w areszcie do 15 lutego
Tagi:
sankcje, Rosja, Aleksiej Nawalny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz