04:04 25 Luty 2021
Polityka
Krótki link
21449
Subskrybuj nas na

Gazeta „Bild” poinformowała o wycofaniu się niemieckiej firmy Bilfinger SE z projektu gazociągu Nord Stream 2. Jak informuje wydanie, powołując się na dokumenty firmy, przedsiębiorstwo zrezygnowało z udziału w projekcie z obaw przed sankcjami USA.

W dwóch listach firma Bilfinger poinformowała USA, że zamierza przestrzegać „Przepisu o ochronie europejskiego bezpieczeństwa energetycznego” (PEESCA), i że zrezygnuje ze wszystkich partnerskich relacji i kontraktów z Nord Stream 2.

Dokument, wysłany do władz amerykańskich tydzień temu głosi, że Nord Stream 2 zostało uprzedzone o wycofaniu się niemieckiej formy z projektu do Bożego Narodzenia. Jednocześnie, według „Bild”, strona rosyjska nie zareagowała na pismo, a teraz Bilfinger obawia się pozwu.

Gazociąg z Rosji do Niemiec

Projekt Nord Stream 2 przewiduje ułożenie dwóch odcinków gazociągu o łącznej przepustowości 55 mld metrów sześciennych rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Będzie przechodzić również przez terytorialne lub wyłączne strefy ekonomiczne Finlandii, Szwecji i Danii.

Projekt realizowany jest przez Nord Stream 2 AG z jedynym udziałowcem „Gazpromem”. Europejscy partnerzy - Royal Dutch Shell, OMV, Engie, Uniper i Wintershall – sfinansowali budowę po połowie, tj. do 950 mln euro każdy.

Przeciwko Nord Stream 2 występuje Ukraina, która obawia się utraty dochodów z tranzytu rosyjskiego gazu, USA, które aktywnie promują w UE swój gaz ziemny oraz Polska, Łotwa i Litwa, które uważają projekt za „polityczny”.

Z powodu przyjętego pod koniec 2019 roku budżetu obronnego USA, który zawierał sankcje przeciwko firmom – uczestnikom projektu Nord Stream 2, budowa została wstrzymana: szwajcarska firma Allseas, zajmująca się układaniem rur, praktycznie od razu wstrzymała prace. Jednak w grudniu 2020 roku Nord Stream 2 AG udało się wznowić układanie rur w wyłącznej strefie ekonomicznej Niemiec z wykorzystaniem statku „Fortuna” z pozycjonowaniem kotwicy.

Nieukończone zostało około 148 kilometrów gazociągu z łącznej długości obu odcinków 2460 kilometrów: w wodach Danii zostało do ułożenia jeszcze 120 kilometrów i około 28 kilometrów w wodach Niemiec.

1 stycznia amerykański senat przegłosował budżet obronny na 2021 rok finansowy, który przewiduje rozszerzenie sankcji przeciwko Nord Stream 2. Środki dotyczą organizacji, okazujących usługi testowania, kontroli lub certyfikacji. Z tego powodu norweska firma DNV G i duńska firma konsultingowa Rambøll zapowiedziały wycofanie się z projektu.

Zobacz również:

Budowa Nord Stream 2: statek „Fortuna” opuścił port Wismar
Doradca Bidena wzywa do zniesienia sankcji wobec Nord Stream 2
Niemcy uruchomili fundusz wsparcia Nord Stream 2
Tagi:
stosunki dyplomatyczne, gazociąg, Nord Stream 2, USA, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz