Polityka
Krótki link
13231
Subskrybuj nas na

Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin skrytykował za pośrednictwem mediów społecznościowych zachodnie media, które określają Krym jako rosyjskie terytorium.

„Zupełnie nie podoba mi się to, że wiodące światowe agencje zaczęły „mylić się”, nazywając Krym rosyjskim. Prawie jednocześnie miało to miejsce w wiadomościach pierwszego kanału niemieckiej telewizji i na BBC” – napisał Klimkin na Facebooku.

Były szef ukraińskiego MSZ oświadczył, że „można uspokajać się”, nazywając takie publikacje przypadkiem, ale jego zdaniem „nawet jeden przypadek to już poważny problem”, ponieważ nie chodzi o „lewe” agencje informacyjne.

Klimkin wyraził również opinię, że Ukraina powinna aktywnie działać odnośnie tematu Krymu ze wszystkimi wiodącymi mediami.

Nikogo oprócz nas nie interesuje utrzymywanie emocjonalnego przedstawiania kwestii okupowanego Krymu – „przyzwyczajenie” będzie oznaczać, że prędzej czy później zaczną się rozmowy o osłabieniu sankcji – zaznaczył Klimkin.

Krym częścią Rosji

Krym stał się rosyjskim regionem w marcu 2014 roku w wyniku referendum przeprowadzonego po przewrocie państwowym na Ukrainie. Wówczas 96% wyborców na półwyspie zagłosowało za przyłączeniem ich regionu do Rosji.

Ukraina w dalszym ciągu uważa Krym za swoje, ale tymczasowo okupowane terytorium. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że mieszkańcy półwyspu podjęli decyzję w demokratyczny sposób, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym. Według prezydenta Rosji Władimira Putina kwestia Krymu jest „całkowicie zamknięta”.

Zobacz również:

Krym o ukraińskich planach zakłócenia odsalania wody
Czy opady uratują Krym przed katastrofą wodną?
Krymski polityk komentuje słowa Schrödera: Krym to niezatapialny rosyjski lotniskowiec
Tagi:
Ukraina, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz