18:29 20 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
4263
Subskrybuj nas na

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że ​​uważa, że ​​różnice między krajami zachodnimi, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, odnośnie projektu „Nord Stream 2” nie są tak duże, jak się wydają.

„Jeśli chodzi o Nord Stream 2, to często mówiliśmy, że z jednej strony jest to projekt gospodarczy, z drugiej ma implikacje polityczne i to odgrywa dużą rolę w stosunkach transatlantyckich” - powiedziała Merkel na konferencji prasowej po wirtualnym spotkaniu Rady Obrony i Bezpieczeństwa Niemiec i Francji z udziałem Emmanuela Macrona.

Merkel przypomniała, że ​​UE przyjęła w tym kontekście zmiany legislacyjne, a mianowicie tzw. Trzeci Projekt Energetyczny.

Mamy pewne mechanizmy działania, aby nie znaleźć się w jednostronnej zależności, żeby nie znaleźć się na „niebezpiecznych wodach”. Z drugiej strony i w czasie zimnej wojny, zarówno po stronie niemieckiej, jak i nie tylko, mieliśmy dostawy gazu, negocjacje i kontrakty z Rosją lub byłym Związkiem Radzieckim

- kontynuowała.

Kanclerz podkreśliła także, że rozmawiała o kwestiach dostaw energii z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Wyjaśniła, że ​​Francja ma energię jądrową i dlatego rola gazu dla niej jest mniejsza niż dla Niemiec, które obecnie kończą wykorzystanie zarówno energii atomowej, jak i węglowej, dlatego Niemcy potrzebują gazu jako „przejściowego źródła” energii odnawialnej.

Jeśli chodzi o administrację Bidena, oczywiście podejmiemy negocjacje z tą administracją

- powiedziała Merkel.

Podkreśliła, że ​​uważa sankcje eksterytorialne za „nienajlepszą drogę” w procesie uregulowania.

Zawsze to mówiłam, więc może różnice nie są tak poważne, jak się wydają. Ale to jest kontrowersyjny projekt, który będzie dyskutowany w Europie, to oczywiste. Uważam, że w ramach warunków, które przedstawiłam, możemy znaleźć wspólne rozwiązanie

- dodała kanclerz.

Macron: „Rosyjski gaz jest częścią energii tej transformacji”

Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że podziela stanowisko Niemiec w sprawie projektu „Nord Stream 2”.

Naszym priorytetem w Europie jest zapewnienie, aby transformacja energetyczna była zgodna z naszym zobowiązaniem do redukcji emisji CO2. W tych ramach gaz jest częścią energii tej transformacji

- powiedział Macron na konferencji prasowej po posiedzeniu rady.

Podkreślił również potrzebę wzmocnienia suwerenności energetycznej Europy.

Jesteśmy w ścisłej współpracy z panią kanclerz w tej sprawie. Pomimo wszystkich uwag, które można zobaczyć, nasze stanowiska są skoordynowane. Decyzja została podjęta. I w pełni się z nią zgadzam. Naszym pragnieniem jest zareagowanie na problem transformacji ekologicznej i wzmocnienie europejskiej suwerenności energetycznej. I musimy pracować nad tym programem

- powiedział Macron.

Zobacz również:

Merkel: Niemcy opowiadają się za „sprawiedliwym światowym handlem”
Merkel o skuteczności „Sputnik V”: Każda szczepionka jest mile widziana w UE
Tagi:
energia odnawialna, ZSRR, zmiany klimatu, klimat, Rosja, USA, sankcje, gazociąg, gospodarka, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Emmanuel Macron, Nord Stream-2, Angela Merkel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz