01:31 08 Marzec 2021
Polityka
Krótki link
13772
Subskrybuj nas na

Wydalenie z Rosji dyplomatów Niemiec, Szwecji i Polski, którzy brali udział w nielegalnych akcjach, było działaniem, do podjęcia którego zmusiły Moskwę kraje zachodnie – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

W piątek rosyjski resort polityki zagranicznej poinformował, że dyplomaci ze Szwecji, Polski i Niemiec, którzy brali udział w nielegalnych protestach w Rosji, zostali uznani za persona non grata i wkrótce opuszczą kraj. Mowa o personelu dyplomatycznym konsulatów generalnych Szwecji i Polski w Petersburgu oraz ambasady Niemiec w Moskwie.

Niestety zostaliśmy zmuszeni do podjęcia działań, które wymuszono po prostu na nas – to wydalenie dyplomatów z trzech krajów UE, którzy brali udział w wydarzeniach, które nie był sankcjonowane, w nielegalnych akcjach

– powiedziała Zacharowa w telewizji „Rossija 1”.

Pomimo ostrzeżeń ze strony władz, m.in. o zagrożeniu zarażenia koronawirusem, 23 i 31 stycznia, a także 2 lutego w wielu rosyjskich miastach odbyły się nielegalne protesty.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał organizatorów nielegalnych akcji prowokatorami. Prezydent Rosji Władimir Putin podkreślił, że każdy ma prawo do wyrażenia opinii, ale „wszystko, co wykracza poza ramy prawa, jest nie tylko szkodliwe, ale niebezpieczne”.

Zobacz również:

Zamknięte hotele? Krystyna Pawłowicz tłumaczy, co robi w ośrodku Malinowy Zdrój
W Polsce ma powstać 6 reaktorów jądrowych: rząd czeka na ofertę od Amerykanów
Rosyjską szczepionkę „Sputnik V” zarejestruje 25 krajów: nie ma wśród nich Polski
Tagi:
stosunki międzynarodowe, protesty, wydalenie dyplomatów, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz