Polityka
Krótki link
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)
4130
Subskrybuj nas na

Niemcy odmówiły uwzględnienia czwartego wniosku rosyjskiej Prokuratury Generalnej w sprawie incydentu z Aleksiejem Nawalnym, w szczególności co do wiarygodności informacji medialnych o znalezieniu trucizny klasy „Nowiczok” na butelce przywiezionej do Niemiec z Tomska przez jego koleżankę Marię Piewczych, poinformowało MSZ Rosji.

„Strona niemiecka odrzuciła wniosek Prokuratury Generalnej Rosji o przesłuchanie Marii Piewczych, powołując się na fakt, że jej adres na terytorium Niemiec jest rzekomo nieznany.

Jednocześnie, według otwartych źródeł, spotykała się w Niemczech z Aleksiejem Nawalnym, którego całodobowo strzegły służby specjalne Niemiec, a w dniu jego wylotu z Berlina do Moskwy (…) była wśród odprowadzających go osób

- powiedziała w komentarzu rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Jednocześnie podkreśla się, że strona niemiecka „nie przedstawiła żadnych danych na temat wyników badań toksykologicznych śladów trucizny, rzekomo znalezionych na butelkach wody mineralnej, które Piewczych przywiozła z hotelu w Tomsku do Berlina”.

Władze Niemiec odmówiły również udzielenia jakichkolwiek informacji o ekspertach, którzy zbadali butelki i odmówiły przesłuchania ich

- powiedziała Zacharowa.

Sprawa Nawalnego

20 sierpnia Nawalny został hospitalizowany w Omsku, po tym jak poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego z Tomska. Na podstawie wyników badań omscy lekarze postawili wstępną diagnozę - zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowną zmianę poziomu cukru we krwi. Nie wyjaśniono jeszcze, co było tego przyczyną, ale trucizny we krwi i moczu Nawalnego, według danych omskich medyków, nie znaleziono.

Następnie pacjent został przetransportowany samolotem do Niemiec. Po czym niemiecki rząd oświadczył, powołując się na lekarzy wojskowych, że Nawalny został rzekomo otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. Później niemiecki gabinet ministrów poinformował, że wnioski niemieckich ekspertów potwierdziły laboratoria w Szwecji i Francji, jednocześnie OPCW na wniosek Berlina przeprowadziła własne badanie.

W związku z tym Kreml oświadczył, że Berlin nie poinformował Moskwy o swoich wnioskach, a rosyjskie MSZ podkreśliło, że Rosja czeka na odpowiedź Niemiec na oficjalne zapytanie w związku z sytuacją: w ciągu miesiąca Rosja wysłała do Niemiec trzy zapytania o pomoc prawną odnośnie sytuacji z Nawalnym.
Tematy:
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)

Zobacz również:

Borrell się tłumaczy: Chciałem spotkać się z Nawalnym, ale nie wyszło
YouTube zablokował wideo rozmowy Nawalnego z „trucicielem”
Tagi:
prokuratura, Rosja, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Aleksiej Nawalny, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz