02:32 08 Marzec 2021
Polityka
Krótki link
25972
Subskrybuj nas na

Według źródła zaznajomionego z sytuacją, w środę z Rosji wyjechała żona rosyjskiego opozycjonisty i blogera Aleksieja Nawalnego, Julia. Rosjanka wyleciała z moskiewskiego lotniska Domodiedowo do Frankfurtu nad Menem.

Nawalna wróciła do Moskwy z Niemiec 17 stycznia z mężem, gdzie przez prawie 5 miesięcy Nawalny poddawał się leczeniu i rehabilitacji.

Natychmiast po przylocie z Niemiec Nawalny, który kieruje Fundacją Antykorupcyjną, został aresztowany. 2 lutego moskiewski Sąd Simonowski zastąpił wyrok w zawieszeniu w sprawie Yves Rocher realnym wyrokiem 3,5 roku więzienia.

Aleksiej Nawalny w moskiewskim sądzie, 2 lutego 2021 r
© Sputnik . Press service of the Moscow City Court
23, 31 stycznia i 2 lutego w Rosji doszło do nielegalnych akcji poparcia dla Nawalnego, które zakończyły się licznymi zatrzymaniami i aresztowaniami. Julia Nawalna także wzięła udział w wiecu opozycji 23 stycznia przy ulicy Stromynka w Moskwie. Została zatrzymana, a 1 lutego moskiewski Sąd Szczerbinski nałożył na nią grzywnę w wysokości 20 tysięcy rubli „za udział w nielegalnej akcji, która powodowała zakłócenia dla pieszych i pojazdów”.

Do kierownictwa Dumy Państwowej i Rady Federacji wpłynęła propozycja zmiany zakazu udziału zagranicznych agentów i ich bliskich w rosyjskich wyborach na wszystkich szczeblach. Apel wysłał prezes Stowarzyszenia Przedsiębiorców Rozwoju Patriotyzmu Biznesowego „AVANTI” Rachman Jansukow. Jego zdaniem, jak piszą media, w ten sposób uda się zapobiec startowi Julii Nawalnej w wyborach do Dumy Państwowej w 2021 roku.

Szef frakcji "Jedna Rosja" w Dumie Państwowej Siergiej Niewierow opowiedział się za zakazem udziału zagranicznych agentów w wyborach w Federacji Rosyjskiej.

Zobacz również:

Borrell: UE nadal będzie podtrzymywać kontakt z zespołem Nawalnego
Zacharowa: Zwolennicy Nawalnego działają według wskazówek z USA
Tagi:
protesty, opozycja, areszt, Niemcy, żona, więzienie, Aleksiej Nawalny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz