08:42 27 Luty 2021
Polityka
Krótki link
4254
Subskrybuj nas na

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że sojusz w ostatnim czasie znacząco zwiększył obecność na swoich wschodnich granicach, w tym w regionie Morza Bałtyckiego i Czarnego, a zwiększone finansowanie programów powstrzymania i obrony mogłoby jeszcze bardziej wzmocnić obecność na tym strategicznym odcinku.

„Znacząco wzmocniliśmy naszą docelową obecność, w tym w krajach bałtyckich… monitorujemy przestrzeń powietrzną, prowadzimy obecność morską z udziałem różnych okrętów państw NATO (…) trzy okręty amerykańskie są na Morzu Czarnym” – powiedział Stoltenberg po pierwszym dniu wideokonferencji z udziałem szefów resortów obrony państw sojuszniczych.

Dodał, że kraje sojusznicze więcej inwestują w nowe technologie.

„Obecnie systemy bezzałogowe działają wzdłuż granic, w szczególności na wschodzie i południu. Zapewnia to poprawę naszej świadomości (w regionie)” – wyjaśnił sekretarz generalny sojuszu.

Zdaniem Stoltenberga wystąpił on z propozycją dla sojuszników o potrzebie zwiększenia ogólnych środków na powstrzymanie i obronę, co mogłoby dać sojusznikom „impuls do zwiększenia ich potencjału w zakresie obecności na wschodzie w regionie Morza Czarnego”.

Zachodni politycy okresowo wypowiadają się o „rosyjskim zagrożeniu”. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że ​​Federacja Rosyjska nigdy nie zaatakuje żadnego z państw NATO. W Federacji Rosyjskiej powiedziano, że Zachód po prostu wykorzystuje pretekst, aby umieścić więcej sprzętu i batalionów w pobliżu granic Rosji. Moskwa wielokrotnie wyrażała zaniepokojenie rozbudową sił sojuszu w Europie.

Zobacz również:

Rosja oczyszcza Serbię z natowskich min
Ukraina: Donbas nie stanie na przeszkodzie wejścia do NATO
Pentagon: Rosja jest zagrożeniem dla NATO 
Tagi:
Bałtyk, Wschód, Europa, Jens Stoltenberg, zagrożenia, Rosja, NATO
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz