20:08 05 Marzec 2021
Polityka
Krótki link
20655
Subskrybuj nas na

Mamy podstawy sądzić, że Berlin umyślnie dopuścił się nieprzyjaznego aktu wobec Rosji w związku ze śledztwem Aleksieja Nawalnego ws. „pałacu” w Gelendżyku, powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Według Zacharowej zgodnie z niemiecką ustawą o dokumentacji Stasi z 1991 roku korzystać z archiwum Stasi może każdy pod warunkiem otrzymania odpowiedniego pozwolenia od właściwych niemieckich organów. Jak powiedziała Zacharowa, wybrzmiewają nieprawdopodobne twierdzenia, że władze Niemiec rzekomo niczego nie wiedziały o działalności Nawalnego i się nią nie interesowały.

Z drugiej strony, podejrzenia, że strona niemiecka mogła świadomie ułatwić Nawalnemu dostęp do archiwum Stasi, a nawet naprowadzić go na konkretne dokumenty, wyglądają teraz bardziej przekonująco. Za tą wersją przemawia również fakt, że przez cały okres po zjednoczeniu Niemiec sławetny materiał kompromitujący Stasi był używany do wyrównywania rachunków z przeciwnikami politycznymi i prześladowania niewygodnych, powiedziała Zacharowa podczas briefingu.

Jak powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ, niemała część archiwum Stasi po 1990 roku znalazła się w USA i dopiero po dłuższym czasie powróciła do Niemiec.

„Dlatego mamy podstawy uważać, że w tej sytuacji Berlin umyślnie dopuścił się nieprzyjaznego kroku wobec naszego kraju. Chodzi o kolejny element ogromnej antyrosyjskiej prowokacji, którą niemieckie władze pilnie rozkręcają wokół sytuacji z Nawalnym w celu ingerencji w wewnętrzne sprawy naszego kraju”, dodała Zacharowa.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył wcześniej, że nie oglądał filmu Aleksieja Nawalnego o „pałacu” w Gelendżyku, ponieważ nie ma czasu, ale przejrzał fragmenty filmu, które mu pokazali pomocnicy. Zaznaczył, że żadna własność ze „śledztwa” Nawalnego nie należy i należała do niego, ani do jego krewnych.

Później biznesmen Arkadij Rotenberg oświadczył, że jest beneficjentem kompleksu budynków w okolicy Gelendżyku, na przylądku Idokopas, a prace nad kompleksem mieszkalnym trwają już nie pierwszy rok i zostaną ukończone „za parę lat”.

Jak zaznaczał szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow, film o „pałacu” w Gelendżyku Aleksieja Nawalnego nie mógłby powstać bez współpracy z zachodnimi służbami specjalnymi, Moskwa wysłała zapytanie do Berlina, jak Nawalny otrzymał dostęp do archiwum dotyczącego prezydenta Rosji Władimira Putina, Niemcy potwierdziły, że materiały zostały udostępnione. 

Zobacz również:

Obrona Nawalnego liczy, że jego zwolennicy zrzucą się na grzywnę
Europejski Trybunał Praw Człowieka zażądał uwolnienia Nawalnego. Rosja nie zastosuje się do tego?
„Ciekawiej jest być żoną polityka”: Julia Nawalna o swoich planach odnośnie działalności politycznej
Tagi:
Niemcy, Rosja, Aleksiej Nawalny, Briefing rzeczniczki MSZ Rosji, MSZ Rosji, Maria Zacharowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz