14:18 08 Marzec 2021
Polityka
Krótki link
56251
Subskrybuj nas na

Wicedyrektor Biełsatu Alaksiej Dzikawicki podziękował Polsce za zaangażowanie i pomoc dziennikarzom i obywatelom na Białorusi. Jednocześnie wyraził ubolewanie, że na podobne zdecydowane gesty nie można liczyć ze strony pozostałych państw UE.

Dzikawicki w rozmowie z Polskim Radiem 24 podkreślił, że jest rozczarowany tym, co stało się w Brukseli, mając na myśli ostatnie spotkanie szefów dyplomacji państw UE. Jego zdaniem spotkanie zakończyło się jedynie deklaracjami i zapewnieniami o „zaniepokojeniu”. - Na takie sygnały nie będzie nikt reagował - uważa Dzikawicki. Jak dodał, wyjątkowo zasmuciła go postawa szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella, który zdawkowo poinformował, że prace nad czwartym pakietem sankcji wobec Białorusi mogą się rozpocząć już niedługo. Jego zdaniem, byłoby lepiej, gdyby Unia Europejska zareagował ostrzej, a nie tylko wyraziła „zaniepokojenie” sytuacją. Dzikawicki uważa, że jest to niepoważne, ponieważ Białorusini liczą na wsparcie. Według wicedyrektora Biełsatu aktualnie UE przejmuje się bardziej koronawirusem niż tym, co się dzieje poza jej granicami, a ma wszelkie możliwości, żeby się tym zająć - Przecież Białoruś leży u granic UE - podkreśla Dzikawicki.

Białorusini czekają na gest solidarności całej Unii Europejskiej. Polska dużo robi w tej sprawie, ale czekamy aż obudzi się w końcu pozostała część Wspólnoty, która ma przecież poważne mechanizmy wpływu na gospodarkę - zaznaczył wicedyrektor Biełsatu i dodał, że dziękuje polskim władzom, które  próbują zbudować koalicję wokół spraw Białorusi.

© Sputnik . The Press Service of the President of the Republic of Belarus
Przypomniał o sprawie skazanych niedawno dziennikarek Biełsatu oraz poinformował, że w Mińsku trwa kolejny proces – lekarza Arcioma Sarokina i dziennikarki Kaciaryny Barysiewicz, którzy zajmowali się głośną sprawą śmierci Ramana Bandarenki. W ocenie Dzikawickiego chodzi o to, żeby zastraszyć obywateli i dziennikarzy.

„Uciszanie dziennikarzy jest niedopuszczalne”

Sąd w Mińsku 18 lutego w czwartek skazał na dwa lata pozbawienia wolności dwie dziennikarki nieakredytowanego na Białorusi kanału telewizyjnego „Biełsat” – Darię Czulcową i Katerinę Bachwalową (Andrejewą). Zostały one aresztowane po przeprowadzeniu transmisji na żywo z miejsca rozpędzania demonstrantów przez służby w jednej z dzielnic Mińska 15 listopada 2020 roku i zostały figurantkami w sprawie karnej o organizację działań znacząco naruszających porządek publiczny.

Czulcowa i Andriejewa to pierwsze na Białorusi dziennikarki, które otrzymały wyrok za organizację protestów w republice, które rozpoczęły się po wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 roku.

Pracowniczki „Biełsatu” zostały oskarżone o to, że z egoistycznych pobudek organizowały akcje rażąco naruszające porządek publiczny, przekazując na antenie informacje o proteście, oceniając go pozytywnie i tym samym zachęcając do udziału w nim jeszcze więcej osób. Podczas rozprawy w sądzie stwierdzono, że transmisja doprowadziła do naruszenia harmonogramu pracy transportu miejskiego, państwowe przedsiębiorstwo „Minsktrans” poniosło szkodę w wymiarze prawie 4,5 tysiąca dolarów, którą dziennikarki zrekompensowały. Andriejewa i Czulcowa podczas posiedzenia sądu nie przyznały się do winy.

Aresztowanie dziennikarek potępiła m.in. przedstawicielka OBWE ds. wolności mediów Teresa Ribeiro, podkreślając, że „uciszanie i wsadzanie do więzienia dziennikarzy za to, że wykonują swoją pracę jest po prostu niedopuszczalnym”.

Zatrzymanie skrytykował również prezydent Polski Andrzej Duda, który poprosił ambasadę w Mińsku, aby przekazała stronie białoruskiej jego protest przeciw osądzeniu dziennikarek polskiej telewizji satelitarnej „Biełsat”. Europejska Unia Nadawców wezwała Mińsk, aby uwolnił dziennikarki i pozwolił pracownikom mediów wykonywać swoją pracę bez strachu przed prześladowaniami. 

Zobacz również:

USA „biorą się” za białoruskich urzędników. Potępiają areszt dziennikarek „Biełsatu”
Sąd w Mińsku skazał dwie dziennikarki kanału „Biełsat”
Duda potępia aresztowanie dziennikarek „Biełsatu”
„Uciszanie dziennikarzy jest niedopuszczalne”: OBWE potępiło skazanie dziennikarek „Biełsatu”
Tagi:
Biełsat, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz