18:08 14 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
150
Subskrybuj nas na

Rosyjskie MSZ skomentowało dla RIA Novosti bieżącą sytuację w Armenii, podkreślając, że to wewnętrzna sprawa republiki.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Armenii w czwartek zażądał dymisji premiera Nikola Pasziniana i ostrzegł go przed użyciem siły przeciwko swojemu narodowi. Z kolei Paszinian oświadczył, że po żądaniach wojskowych o jego rezygnacji odwołał szefa Sztabu Generalnego Onika Gasparjana. Wcześniej prezydent Armenii Armen Sarkisjan na wniosek Pasziniana zdymisjonował pierwszego zastępcę naczelnika Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Tirana Chaczatriana, który - według doniesień medialnych - wyśmiał słowa szefa rządu o kompleksach Iskander.

Na prośbę o skomentowanie wydarzeń w Armenii rosyjskie MSZ podkreśliło, że „jest to wewnętrzna sprawa Armenii”. Resort nie dodał nic do tego, co zostało powiedziane.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nie odniósł się do wypowiedzi premiera Armenii Nikola Pasziniana o możliwej awarii kompleksów Iskander, zaznaczając, że rosyjski sprzęt wojskowy wielokrotnie dowiódł swojej skuteczności.

Wcześniej Pasziniana mówił o „niewybuchach” lub „rozerwanych w 10%” pociskach kompleksu operacyjno-taktycznego Iskander w trakcie eskalacji konfliktu w Górskim Karabachu jesienią ubiegłego roku. Była to reakcja na wypowiedź byłego premiera Serża Sarkisjana, który powiedział, że armeńska armia mogłaby użyć Isnakderów na początku działań zbrojnych.

Pozostawiamy to bez komentarza. Rosyjski sprzęt wielokrotnie potwierdzał swoją skuteczność w różnych częściach świata

- powiedział dziennikarzom Dmitrij Pieskow.

Zobacz również:

Maduro stawia Europie ultimatum
Bankructwa i długi: Polacy w coraz większych finansowych tarapatach?
Mińsk: Białoruś znalazła się pod ogromną presją zewnętrzną
Tagi:
Iskander, dymisja, Nikola Paszynian, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz