09:54 14 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
14531
Subskrybuj nas na

„Nam chodzi o tradycyjne wartości, a w ich centrum są: Polska i rodzina. Jeżeli ktoś chce dobrze dla Polski i dobrze dla polskich rodzin i chce, aby te wartości się nie rozpadły, aby ta ofensywa kulturowa z zewnątrz nas nie rozniosła, to musi po prostu robić wszystko” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie z PAP.

Polityk skomentował ostatnie zgrzyty w obozie Zjednoczonej Prawicy, które pojawiają się w wielu znaczących kwestiach, takich jak fundusz odbudowy, energetyka czy obsadzenie stanowiska prezydenta Rzeszowa. Według Kaczyńskiego to smutna sytuacja, ponieważ Polska jest aktualnie trawiona przez pandemię, ale jednocześnie ma szansę, którą tylko dzięki jedności może wykorzystać. Zdaniem prezesa PiS to niezwykle ważna, ponieważ ma to wymiar kilkuletni - chodzi o wybory i tym samym przyszłość Polski.

W ocenie polityka przejęcie rządów przez aktualna opozycje skończyłoby się dla Polski tragicznie, ponieważ nie potrafią rządzić, a ich jedynym programem wyborczym jest nienawiść do PiS i prowadzenie wojny domowej. - Proponują kompletne zdemolowanie Polski w imię ich interesów i w imię interesów zewnętrznych. Te interesy to także narzucenie Polsce rewolucji obyczajowej niszczącej rodzinę, tradycję narodową, wszystko, co stanowi o naszej tożsamości, ale niszczącą także zdrowy rozsądek i najbardziej elementarne reguły stosunków międzyludzkich, które pozwalają normalnie funkcjonować społeczeństwu - podkreślił Kaczyński.

​Szansę na uniknięcie katastrofy polityk widzi w długofalowych rządach PiS. Jednak jak stwierdził, to co się aktualnie dzieje w polskiej polityce to udawanie, że się broni jakichś wartości, a w rzeczywistości politycy bronią własnych interesów. Pytany, czy chodzi o ostatnie nieporozumienia w obozie Zjednoczonej Prawicy i zapewniania niektórych posłów, że bronią prawicowych wartości, odpowiedział, że  ci politycy niczego nie bronią poza osobistymi interesami. - Broni się tego, żeby powiedzieć: Nie, pan X nie będzie tutaj gwiazdą, bo ja chcę być gwiazdą, chociaż różnica kwalifikacji jest taka jak pomiędzy Górami Świętokrzyskimi a Tatrami - podkreślił prezes PiS.

Dodał, że obozowi rządzącemu chodzi o tradycyjne wartości, w centrum których są Polska i rodzina. Dlatego, jeśli chce ktoś dobrze dla Polski i rodziny to będzie robił wszystko, żeby te wartości podtrzymywać.

Jeżeli ktoś chce dobrze dla Polski i dobrze dla polskich rodzin i chce, aby te wartości się nie rozpadły, aby ta ofensywa kulturowa z zewnątrz nas nie rozniosła, to musi po prostu robić wszystko, nawet za cenę jakichś daleko idących samoograniczeń – wszyscy musimy im podlegać, nawet i ja – żeby zachować jedność i wykorzystać tę szansę, jaka w tej chwili istnieje - zaznaczył prezes PiS.

Podkreślił, że jako lider koalicji ma obowiązek powiedzieć, że każdy kto rozbija prawicę, np. poprzez odmowę głosowania, szkodzi w ten sposób Polsce, działa przeciwko polskiej rodzinie i polskim wartościom. Pytany o kompromis i możliwość zażegnania kryzysu, stwierdził, że PiS nie ma zamiaru działać na szkodę swoich sojuszników, ale rządzenie Polską musi odbywać się w proporcji wynikającej z układu sił. Według Kaczyńskiego można mieć odmienne zdanie, ale kiedy jest czas na podjęcie ważnych decyzji, to trzeba iść razem. Polityk powiedział też, że nie chce na razie zastanawiać się nad ryzykiem pojawienia się rządu mniejszościowego, ponieważ na ten moment jest on większościowy i trzeba myśleć o najbliższych głosowaniach.

Zobacz również:

Niemcy „nabijają się” z Kaczyńskiego. Polscy dyplomaci protestują
Manifestacja w Warszawie: kamienie, race i polonez pod domem Kaczyńskiego. Policja użyła gazu
Dziś święto kociarzy. Ich patronami – bracia Kaczyńscy
Kaczyński nie zachował odległości: jest zawiadomienie do prokuratury
Tagi:
Jarosław Kaczyński, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz