15:56 10 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
4332
Subskrybuj nas na

Moskwa na tle wypowiedzi przedstawicieli Unii Europejskiej i jej państw członkowskich w Mołdawii na temat wewnętrznych procesów politycznych w tym kraju apeluje do UE, by nie ingerowała w wewnętrzne sprawy suwerennych państw - głosi komentarz Departamentu Prasowego rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

„Wzywamy urzędników Unii Europejskiej i jej państw członkowskich do przestrzegania elementarnych norm etyki dyplomatycznej i powstrzymania się od otwartej ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennych państw” - poinformowało rosyjskie MSZ.

Ministerstwo zwróciło uwagę, że niedawno szef delegacji UE w Kiszyniowie Peter Michałko w wywiadzie dla portalu informacyjnego „Media Azi”,  z pozycji mentora skrytykował prace rzekomo „niegodnej zaufania” Rady Koordynacyjnej ds. Telewizji i Radiofonii Mołdawii oraz wezwał do „stworzenia mechanizmu legislacyjnego w celu ochrony Mołdawii przed dezinformacją”. Ponadto w rozmowie z portalem "Cotidianul" Michałko określił ustawy uchwalone w grudniu 2020 roku jako „sprzeczne i pod wieloma względami cofające kraj w zakresie reform i wypełniania zobowiązań wobec partnerów międzynarodowych”.

Niestety, takie wypowiedzi szefa delegacji UE w Mołdawii, które są jawną ingerencją w wewnętrzne sprawy kraju, stają się dla niego powszechną praktyką

- powiedziano w komentarzu MSZ Rosji.

„Jeszcze bardziej godne ubolewania jest to, że tym razem poparli go ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej akredytowani w Kiszyniowie. We wspólnym oświadczeniu z 25 lutego zauważono, że UE działa w Mołdawii „w duchu współpracy i partnerstwa” oraz „z pełnym szacunkiem dla niepodległości i suwerenności Republiki Mołdawii”. Jest mało prawdopodobne, aby instrukcje Michałko dla władz mołdawskich można było postrzegać jako przejaw „szacunku i partnerstwa” dla Republiki Mołdawii” - dodało ministerstwo.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zwróciło także uwagę, że we wspomnianym oświadczeniu ambasadorowie państw członkowskich Unii Europejskiej zwrócili szczególną uwagę na „zgodność ustawodawstwa i praktyki krajowej z międzynarodowymi zobowiązaniami Republiki Mołdawii, w tym wobec Unii Europejskiej”.

„Mamy nadzieję, że nasi europejscy koledzy pamiętają, że Mołdawia, oprócz umowy stowarzyszeniowej z UE, ma także zobowiązania międzynarodowe w ramach euroazjatyckich struktur integracyjnych, będąc członkiem WNP i posiadając status obserwatora w EUG” - głosi komunikat.

Rząd Mołdawii podpisał w Brukseli w 2014 roku układ stowarzyszeniowy z Unią Europejską, który ostatecznie wszedł w życie w 2015 roku. W 2017 roku Demokratyczna Partia Mołdawii zaproponowała wprowadzenie do konstytucji tego kraju klauzuli stwierdzającej, że integracja europejska jest strategiczną drogą rozwoju republiki, ale inicjatywa ta nie znalazła poparcia w parlamencie.

Stanowisko premiera Mołdawii pozostaje nieobsadzone od grudnia 2020 roku. Prezydent Maia Sandu nominowała na kandydatkę na premiera byłą minister finansów Natalię Gavrilicę, która jest także wiceprzewodniczącą utworzonej przez Sandu partii "Działanie i Solidarność". Jednak parlament odmówił poparcia nominacji Gavrilicy. 11 lutego Partia Socjalistyczna i ugrupowanie parlamentarne Pentru Moldova utworzyły większość parlamentarną dla nominacji byłej minister finansów Marianny Durlesteanu na stanowisko premiera. Sąd Konstytucyjny Mołdawii uznał decyzję prezydent za niezgodną z prawem i wezwał Sandu do ponownych negocjacji z posłami w sprawie powołania premiera. Sandu powiedziała, że ​​nie zamierza nominować nowego kandydata na premiera.

Zobacz również:

UE reaguje na wydalenie swojej przedstawicielki z Wenezueli
W kolejnym kraju UE rozmawiają o zakupie rosyjskiej szczepionki
Tagi:
polityka, stosunki międzynarodowe, MSZ Rosji, UE, Mołdawia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz