14:56 14 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
0 13
Subskrybuj nas na

Premier Armenii Nikol Paszinian zapowiedział, że ponownie zażąda od prezydenta Armena Sarkisjana odwołania szefa sztabu generalnego Onika Gasparjana.

„Drodzy Rodacy, Prezydent zdecydował się zwrócić ze sprzeciwem do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów projekt dekretu o rezygnacji Szefa Sztabu Generalnego. Decyzja ta nie przyczynia się do uregulowania zaistniałej sytuacji. Ponownie, zgodnie z ustaloną procedurą prześlę Prezydentowi wniosek o dymisję szefa Sztabu Generalnego w oczekiwaniu na jego podpis. Reszta tak, jak ustalono na Placu Republiki” - stwierdził szef rządu.

Wcześniej administracja Sarkisjana informowała, że ​​głowa państwa w ramach swoich konstytucyjnych uprawnień zwrócił premierowi projekt dekretu o rezygnacji Gasparjana. Wskazali, że według prawników i ekspertów dokument „jest zasadniczo sprzeczny z konstytucją”.

Kolejny kryzys polityczny rozpoczął się w Armenii 24 lutego po tym, jak Sarkisjan, za namową Pasziniana, zwolnił pierwszego zastępcę szefa Sztabu Generalnego Tirana Chaczatriana. Generał, według doniesień medialnych, wyśmiał słowa szefa rządu o kompleksach "Iskander".

Armia z kolei zażądała rezygnacji samego Paszyniana. Premier nazwał to, co się dzieje, próbą zamachu stanu i wysłał prezydentowi dekret o odwołaniu szefa sztabu generalnego Gasparjana.

Opozycja ustawiła barykady i rozbiła miasteczko namiotowe w pobliżu parlamentu, nie jest skłonna do negocjacji z władzami i domagania się ustąpienia premiera.

Popularność Pasziniana dramatycznie spadła po podpisaniu 10 listopada w Górskim Karabachu porozumienia o zawieszeniu broni z Baku. Następnie Armenia przekazała Azerbejdżanowi kontrolę nad regionami Kelbadżar, Laczyn i Agdam.

Zobacz również:

Rada Europy skomentowała sytuację w Armenii
Prezydent Armenii nie poparł dymisji szefa Sztabu Generalnego
Tagi:
protesty, Nikola Paszynian, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz