15:58 12 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
7384
Subskrybuj nas na

Były prezydent USA Donald Trump twierdzi, że za prezydentury Joe Bidena Stany Zjednoczone straciły swój status w energetyce i będą uzależnione od importowanej ropy.

Donald Trump, przemawiając na konferencji środowisk konserwatywnych CPAC w Orlando na Florydzie, skrytykował decyzję USA o powrocie do paryskiego porozumienia klimatycznego. Jego zdaniem pozwala ono na emisję tylko krajom „o niższych standardach”, takim jak Rosja, Indie i Chiny, przeszkadzając w tym USA. Trump oświadczył, że on sam osiągnął „dominację energetyczną” i uczynił ze Stanów Zjednoczonych „supermocarstwo energetyczne". - Większe niż Arabia Saudyjska, większe niż Rosja

Za radykalnych demokratów cena benzyny wzrosła już o jedną trzecią

- mówił Trump, mimo że administracja USA nie ustala cen paliw.

- W zakresie dostaw ropy będziemy teraz zależni od Rosji i Bliskiego Wschodu - zapowiedział Trump.

Były prezydent USA ostro skrytykował też politykę Joe Bidena w pierwszym miesiącu jego prezydentury. - Joe Biden jest prezydentem, który - w porównaniu do wszystkich innych prezydentów - miał zdecydowanie najgorszy pierwszy miesiąc prezydentury. Zdążył już pokazać, że jest przeciwny powstawaniu nowych miejsc pracy, rodzinie, granicom, energii, kobietom i nauce – powiedział.

Ponadto Trump negatywnie ocenił wypowiedzi Bidena o wielostronnym podejściu do problemów światowych. Zaznaczył, że Ameryka nie może sobie pozwolić na rozwiązywanie problemów całego świata. Nazwał też demokratów „marionetkami Chin”.

 

Zobacz również:

Polacy z USA uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych
Trump krytykuje politykę Bidena: „Jest przeciwny miejscom pracy, rodzinie, granicom, kobietom”
Media: Trump założy nową partię polityczną?
Tagi:
Chiny, Rosja, ropa naftowa, Joe Biden, Donald Trump, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz