10:47 14 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
3381
Subskrybuj nas na

Pierwszy wiceprzewodniczący krymskiego parlamentu Efim Fiks powiedział, że sankcje USA przeciwko Rosji są podyktowane bezsilnością i wezwał amerykańskie władze, by nie ingerowały w budowę szczęśliwego Krymu.

Wcześniej prezydent USA Joe Biden przedłużył o kolejny rok - do marca 2022 roku - reżim sankcji USA przeciwko Federacji Rosyjskiej wprowadzony w 2014 roku w związku z wydarzeniami na Ukrainie i Krymie.

Krym już od siedmiu lat żyje w polityce sankcji.

Oni nakładają na nas sankcje, a Krym idzie naprzód. Oni nakładają na nas sankcje, a my zbudowaliśmy Most Krymski, oni nakładają na nas sankcje, a my mamy autostradę Taurida, oni nakładają na nas sankcje, a my kończymy sprawę budowy nowych przedszkoli i likwidacji kolejek, oni nakładają na nas sankcje, a my rozwijamy obszary wiejskie. Ich sankcje wynikają z bezsilności, że nic nie mogą zrobić z Rosją i Krymem. Dlatego od bezsilności dostają szału, strasząc nas sankcjami - powiedział Sputnikowi Fiks.

Według niego Rosji i Krymu nie da się zastraszyć sankcjami.

Prosimy tylko o jedno, nie przeszkadzajcie nam w budowaniu szczęśliwego życia, nie przeszkadzajcie nam w budowaniu szczęśliwego Krymu

- powiedział wiceprzewodniczący.

Stan wyjątkowy, który przewiduje nałożenie sankcji na dany kraj, jest regularnie przedłużany przez rząd USA. Odpowiedni reżim wobec Rosji został wprowadzony serią dekretów prezydenckich w marcu 2014 roku w związku z wydarzeniami na Krymie i wschodniej Ukrainie, po których Waszyngton rozpoczął kampanię sankcji przeciwko Moskwie.

Zobacz również:

Kreml o sankcjach UE i USA: Ingerencja w wewnętrzne sprawy Rosji
Kreml skomentował wypowiedzi Bidena na temat Krymu
Zełenski o Nord Stream 2: Po Donbasie i Krymie będzie to kolejny cios dla Ukrainy
Tagi:
USA, sankcje, Krym, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz