21:51 12 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
27423
Subskrybuj nas na

Prezydent USA Joe Biden najwyraźniej zapomniał, jak nazywa się jego sekretarz obrony Lloyd Austin, na co zwraca uwagę brytyjski tabloid „The Sun”.

Prezydent wygłaszał przemówienie o kobietach-żołnierzach w szeregach amerykańskiej armii. Tymczasem szef Pentagonu stał kilka metrów od niego.

Chciałbym podziękować byłemu generałowi. Nadal nazywam go generałem, ale mój, mój… ten facet, który kieruje tym departamentem

– powiedział Biden, mając na myśli Austina.

Wcześniej Biden nazwał szefa Pentagonu „sekretarzem Austinem”, czytając z telepromptera.

Amerykański prezydent zapomniał też, jak nazywa się Departament Obrony. Podczas swego przemówienia siedziba resortu obrony zamieniła się w „tych gości”.

Joe Biden nie pierwszy raz publicznie popełnia taką gafę. W grudniu 2020 roku, jeszcze przed inauguracją, nazwał Kamalę Harris przywódczynią Stanów Zjednoczonych. W rzeczywistości jest ona wiceprezydentem USA.

Zobacz również:

Władze zmieniają się, sankcje zostają: Biden znowu blokuje Iran
Psy Bidena odesłane z Białego Domu. Jeden z nich ugryzł człowieka
Greta Thunberg ostro o polityce klimatycznej Bidena
Tagi:
media, Wielka Brytania, Pentagon, Departament Obrony USA, armia, Joe Biden, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz