22:28 12 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
0 37
Subskrybuj nas na

Premier Armenii Nikol Paszinian oświadczył, że z dniem 10 marca szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Onik Gasparjan zostaje odwołany ze stanowiska.

Wcześniej prezydent Armenii Armen Sarkisjan odmówił podpisania dekretu o odwołaniu szefa Sztabu Generalnego i nie przesłał do Trybunału Konstytucyjnego projektu dekretu, co oznacza automatyczną dymisję dowódcy wojskowego. Jak poinformowała prezydencka służba prasowa, Sarkisjan zaskarżył w Trybunale Konstytucyjnym nie sam projekt dekretu, ale przepisy ustawy „O służbie wojskowej i statusie żołnierzy”, regulującej kwestie kadrowe w Siłach Zbrojnych.

„Uwzględniając fakt, że prezydent republiki nie podpisał projektu dekretu przedłożonego przez prezesa Rady Ministrów w terminach określonych przez ustawę „O służbie wojskowej i statusie żołnierzy” i nie zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego, naczelnik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Republiki Armenii Onik Gasparjan od 10 marca został zwolniony z stanowiska” – podkreślił Paszinian w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej rządu.

Kolejny kryzys polityczny wybuchł w Erywaniu po nieostrożnych słowach Pasziniana o rosyjskich Iskanderach. Według doniesień medialnych zastępca szefa sztabu generalnego Armenii wyśmiał premiera, za co został zdymisjonowany, po czym zaproponowano rezygnację szefowi sztabu generalnego. Następnie Armeńskie Siły Zbrojne wydały oświadczenie z żądaniem rezygnacji samego Pasziniana. Premier uznał to za próbę zamachu stanu i wezwał swoich zwolenników do wyjścia na ulice.
Tymczasem opozycja wzniosła barykady i rozłożyła miasteczko namiotowe pod parlamentem. Nie chce negocjacji z władzami i żąda dymisji premiera.

Zobacz również:

Rosja i Chiny zrobiły pierwszy krok do stworzenia naukowej stacji księżycowej
Armeńska opozycja postawiła ultimatum Paszinianowi
Francuska gazeta uznała przegraną Europy w wyścigu szczepionek
Tagi:
premier, opozycja, protesty, Nikola Paszynian, kryzys, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz