03:10 11 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
4363
Subskrybuj nas na

Zwiększona presja sankcyjna na Rosję „nie dodaje szans” na unormowanie dialogu między Moskwą a Waszyngtonem - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow.

„Ale odpowiedzialność za dalsze pogorszenie stosunków rosyjsko-amerykańskich spoczywa wyłącznie na Stanach Zjednoczonych. Nie ma co do tego wątpliwości” - powiedział Sputnikowi.

Dzień wcześniej biuro dyrektora amerykańskiego wywiadu narodowego odtajniło raport, w którym oskarżono Moskwę o próbę pomocy przy reelekcji Donalda Trumpa, zdyskredytowanie Bidena i „sianie niezgody” w amerykańskim społeczeństwie. Dokument odnosi się do wprowadzenia nowych sankcji wobec Rosji.

Komentując możliwości wprowadzenia nowych ograniczeń, Riabkow zaznaczył wcześniej, że Moskwa pozostaje w tej sprawie „spokojna” - takie środki wprowadzono już ponad 90 razy. Kreml nazwał raport „bezpodstawnym i nieudokumentowanym”.

Jak podkreślił sekretarz prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow, Rosja nie miała nic wspólnego z kampaniami przeciwko kandydatom w wyborach. Według niego takie „pozbawione jakości” materiały są pretekstem do nowych sankcji.

Ponadto w środę Departament Handlu USA rozszerzył ograniczenia eksportowe na Rosję: znalazła się na liście krajów, z którymi eksport i import broni jest całkowicie zabroniony. Sankcje handlowe USA wpłyną na eksport związany z bezpieczeństwem narodowym, szereg wyjątków dla lotnictwa i kosmosu będzie obowiązywać tylko do 1 września. Decyzja wejdzie w życie 18 marca. Powodem takich działań była sytuacja Aleksieja Nawalnego i „użycie broni chemicznej i biologicznej”.

Zobacz również:

USA rozszerzą sankcje handlowe z powodu sytuacji z Nawalnym
UE rozważa sankcje wobec Rosji i Chin za naruszenia praw człowieka
Tagi:
stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, sankcje, USA, MSZ Rosji, MSZ, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz