01:01 12 Kwiecień 2021
Polityka
Krótki link
53391
Subskrybuj nas na

Ukraina nie jest osamotniona w obronie swej suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic - powiedział szef MSZ Polski Zbigniew Rau podczas dzisiejszej wizyty w Kijowie.

Tuż przed wyjazdem ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Rau na Ukrainę, resort przekazał, że dzisiejsza wizyta jest nadzwyczajna i pilna oraz, że ma związek z „zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy”. Sytuacja wokół ukraińskich granic miała być głównym tematem rozmów.

Wizyta robocza szefa polskiej dyplomacji na Ukrainie rozpoczęła się od spotkania z szefem ukraińskiego MSZ Dmytro Kułebą i złożenia hołdu „ofiarom rosyjskiej agresji na Ukrainie”. Na Twitterze polskiego MSZ pojawiły się zdjęcia spod murów Soboru Michajłowskiego w Kijowie.

​Ministerstwo poinformowało, że podczas dzisiejszego spotkania szefowie resortów dyplomatycznych skupili się na omówieniu zagrożeń dla pokoju w Europie, w tym „eskalacji napięcia wzdłuż północnego i wschodniego odcinka granicy Ukrainy i na okupowanym Krymie”. Dodano, że tematem rozmów był też gazociąg Nord Stream 2.

Minister Rau podkreślił, że Ukraina ma prawo się bronić i nie jest osamotniona w obronie swojej suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic.

​Minister Rau spotkał się również z przewodniczącym delegacji Ukrainy w Trójstronnej Grupie Kontaktowej Leonidem Krawczukiem oraz wicepremierem Ukrainy Ołeksijem Reznikowem. Dialog dotyczył rozmów pokojowych odnośnie konfliktu w Donbasie.

Napięta sytuacja na Ukrainie. Kreml zaprzecza, że Rosja ściąga wojska

Pod koniec marca ukraińskie siły bezpieczeństwa poinformowały, że czterech żołnierzy zginęło, a dwóch zostało rannych podczas ostrzału w pobliżu wsi Szumy w obwodzie donieckim. Zełenski zapowiedział, że wkrótce omówi sytuację z przywódcami czwórki normandzkiej (oprócz Ukrainy – Niemcy, Rosja i Francja). Kijów zaczął deklarować zaostrzenie sytuacji w Donbasie. 

DRL poinformowała również o wzroście liczby ostrzałów ze strony ukraińskich sił bezpieczeństwa. Szef republiki Denis Puszylin nie wykluczył możliwości ataku na Donbas na pełną skalę ze strony Kijowa, zaznaczając, że „Ukraina ma do tego wszystko przygotowane”. DRL poinformowała, że 3 kwietnia zginęło dziecko po tym, jak kijowskie siły bezpieczeństwa użyły drona z ładunkiem wybuchowym.

 

  • Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.
    Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.
    © REUTERS / Press service of the Ministry of Foreign Affairs of Ukraine
  • Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.
    Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.
    © REUTERS / Press service of the Ministry of Foreign Affairs of Ukraine
  • Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.
    Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.
    © REUTERS / Press service of the Ministry of Foreign Affairs of Ukraine
1 / 3
© REUTERS / Press service of the Ministry of Foreign Affairs of Ukraine
Zbigniew Rau w Kijowie, 8 kwietnia 2021 r.

 

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że rzeczywistość na linii demarkacyjnej w Donbasie jest przerażająca, prowokacje ukraińskich wojskowych nie są jednorazowe, lecz wielokrotne. Według niego Rosja, nie będąc stroną konfliktu, nie może zapewnić całkowitego zawieszenia broni w Donbasie, ale wykorzystuje swoje wpływy do realizacji porozumień. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że ​​nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu i jest zainteresowana przezwyciężeniem przez Kijów kryzysu polityczno-gospodarczego.

Wcześniej w rozmowie z dziennikarzami, komentując doniesienia nt. dyslokacji wojsk w obwodzie rostowskim oświadczył, że „rosyjska armia przemieszcza się po rosyjskim terytorium w tych kierunkach, jakie uważa za właściwe”.

Podkreślił ponadto, że Rosja nie stanowi zagrożenia dla żadnego państwa świata, w tym dla Ukrainy, jednak „zawsze z wielką uwagą podchodzi do kwestii własnego bezpieczeństwa”.

- Powtarzam to, co mówiłem już niejednokrotnie: Rosja nikomu nie zagrażała i nie zagraża. Rosyjskie Siły Zbrojne znajdują się tam, na terytorium Federacji Rosyjskiej, gdzie zostało to uznane za konieczne i wskazane. I będą rozmieszczone tam tak długo, na ile uznają to za konieczne nasi dowódcy wojskowi i naczelny głównodowodzący – powiedział Pieskow, odpowiadając na pytanie, czy aktualne są jego słowa, że obecność rosyjskich żołnierzy na tym terytorium nie zagraża Ukrainie oraz jak długo tam zostaną.

Zobacz również:

Kijów podał swoją wersję śmierci pięcioletniego chłopca w Donbasie
Zaostrzenie sytuacji w Donbasie: „Skutek poważnych problemów wewnętrznych na Ukrainie”
DRL: Kijów odmówił kompromisu w sprawie Donbasu
Zełenski przybył do Donbasu: będzie rozmawiać z żołnierzami, by wzniecić ich bojowego ducha
Tagi:
Polska, Rosja, Ukraina, Zbigniew Rau
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz