Polityka
Krótki link
5016
Subskrybuj nas na

Ihor Żowkwa, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy, twierdzi, że Kijów po eskalacji sytuacji w Donbasie domagał się przeprowadzenia negocjacji ze wszystkimi przedstawicielami czwórki normandzkiej, ale Kreml odmówił.

Andrij Jermak, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy, poinformował wcześniej, że Wołodymyr Zełenski wkrótce przeprowadzi rozmowy z francuskim prezydentem Emmanuelem Macronem i kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

- Teraz planujemy również rozmowy trójstronne: Zełenski, Macron i Merkel. Pozostaje jedynie kwestia zgrania harmonogramów. Gdy tylko doszło do eskalacji na froncie, od razu poprosiliśmy o rozmowy ze wszystkimi trzema przedstawicielami czwórki normandzkiej. Kreml odmówił. Teraz, powtarzam, planowane są rozmowy z przywódcami Niemiec i Francji – powiedział Żowkwa w piątkowym wywiadzie dla LB.ua.

Jednocześnie nie uważa, że negocjacje w formacie mińskim i normandzkim w sprawie Donbasu są zablokowane. „Nie można powiedzieć, że format miński i normandzki są zablokowane: odbywają się spotkania na szczeblu TGK (trójstronna grupa kontaktowa ds. uregulowania sytuacji w Donbasie - red.), doradców liderów czwórki. Wydaje się jednak, że Federacja Rosyjska celowo przenosi te negocjacje na niekonstruktywny kanał. Prawdopodobnie ich nie potrzebuje – ocenił Żowkwa.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy twierdzi, że Federacja Rosyjska nie chce szczytu przywódców czwórki normandzkiej. - Zresztą Rosja nie ma nic do powiedzenia. Rosja nie wywiązała się z żadnego z ustaleń szczytu w Paryżu, poza organizacją zawieszenia broni. I tutaj widzimy, że jest ono nieustannie naruszane – dodał.

Zaostrzenie sytuacji w Donbasie

Pod koniec marca ukraińskie siły bezpieczeństwa poinformowały, że czterech żołnierzy zginęło, a dwóch zostało rannych podczas ostrzału w pobliżu wsi Szumy w obwodzie donieckim. Zełenski zapowiedział, że wkrótce omówi sytuację z przywódcami czwórki normandzkiej (oprócz Ukrainy – Niemcy, Rosja i Francja). Kijów zaczął deklarować zaostrzenie sytuacji w Donbasie

DRL poinformowała również o wzroście liczby ostrzałów ze strony ukraińskich sił bezpieczeństwa. Szef republiki Denis Puszylin nie wykluczył możliwości ataku na Donbas na pełną skalę ze strony Kijowa, zaznaczając, że „Ukraina ma do tego wszystko przygotowane”. DRL poinformowała, że 3 kwietnia zginęło dziecko po tym, jak kijowskie siły bezpieczeństwa użyły drona z ładunkiem wybuchowym.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że rzeczywistość na linii demarkacyjnej w Donbasie jest przerażająca, prowokacje ukraińskich wojskowych nie są jednorazowe, lecz wielokrotne. Według niego Rosja, nie będąc stroną konfliktu, nie może zapewnić całkowitego zawieszenia broni w Donbasie, ale wykorzystuje swoje wpływy do realizacji porozumień. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że ​​nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu i jest zainteresowana przezwyciężeniem przez Kijów kryzysu polityczno-gospodarczego.

Zobacz również:

Kreml o groźbie powtórzenia się w Donbasie tragedii w Srebrenicy: „Żaden kraj nie stanie z boku”
Donbas: Misja OBWE nie ustaliła broni, z której zabito dziecko
Zełenski jedzie do Paryża. Chodzi o eskalację w Donbasie
Tagi:
czwórka normandzka, Wołodymyr Zełenski, konflikt, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz