Polityka
Krótki link
5460
Subskrybuj nas na

Rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow skomentował wypowiedź sekretarza stanu USA Anthony’ego Blinkena o konsekwencjach rosyjskiej „agresji”. Wcześniej Blinken w wywiadzie dla NBC, mówiąc o sytuacji na Ukrainie, powiedział o możliwych „konsekwencjach” dla Rosji ze strony Waszyngtonu, jeśli będzie dalej „działała agresywnie”.

- Mamy do czynienia z pewną dewaluacją tego typu zwrotów. Te wezwania do zaniechania pewnych efemerycznych i agresywnych działań, groźby, że zapłacicie za to – im więcej wypowiadasz takie frazy, tym bardziej są one zdewaluowane – powiedział Pieskow.

Rzecznik Kremla podkreślił, że Rosja nigdy nie występowała jako agresor w stosunkach z innymi państwami.

Wcześniej Waszyngton oskarżył Moskwę o zaostrzenie sytuacji w Donbasie i poinformował o przerzucie rosyjskich wojsk na Krym i na granicę z Ukrainą. Stany Zjednoczone wezwały Kreml do wyjaśnienia tego przemieszczenia. Wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow powiedział Sputnikowi, że strona amerykańska otrzymała w zeszłym tygodniu wyjaśnienia. Zaznaczył, że Rosja nie będzie prowadziła dialogu w „tonie i perspektywie” proponowanej przez Stany Zjednoczone, a Waszyngton będzie musiał zadowolić się otrzymanymi już komentarzami.

Sytuacja w Donbasie zaostrzyła się w lutym tego roku: doszło do zamachu na dowódcę batalionu Milicji Ludowej DRL, ukraińskie siły bezpieczeństwa ostrzelały z moździerzy Gorłowkę i przedmieścia Doniecka, nasiliły się walki. Proklamowane w trybie jednostronnym republiki uważają, że Kijów przygotowuje ofensywę na dużą skalę, ściągając nowe wojska na linię demarkacyjną. W marcu głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy Rusłan Chomczak uznał ten scenariusz za możliwy, ale później powiedział, że władze Kijowa nie rozważają militarnego rozwiązania konfliktu.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział wcześniej, że w strefie konfliktu dochodzi teraz do ostrzałów, o których decyzje podejmują na miejscu ukraińscy dowódcy polowi bez zgody wyższego kierownictwa.

Zobacz również:

MSZ Rosji: USA wymyślają bajki o Nawalnym, a same naruszają prawa więźniów
„Wzywamy Waszyngton do nieeskalowania napięć”: Rosja apeluje do USA w związku z sytuacją na Ukrainie
„Nie możemy walczyć ze swoimi”: Ukraina wyklucza możliwość ofensywy w Donbasie
Tagi:
konflikt, USA, Rosja, Ukraina, Donbas
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz