Polityka
Krótki link
15948
Subskrybuj nas na

Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Marcin Ociepa odniósł się do oskarżeń strony białoruskiej o rzekome naruszenie granicy państwowej Białorusi ze strony Polski przez niezidentyfikowany statek powietrzny. Minister zaprzeczył doniesieniom i zapewnił, że nic takiego nie miało miejsca.

Minister Ociepa był gościem w programie „Tłit” i podobnie jak oświadczyło wcześniej Dowództwo Operacyjne, zaprzeczył, że polskie samoloty naruszyły białoruską przestrzeń powietrzną.

Monitorujemy granicę Polski i Białorusi nieustannie. Akurat w tym dniu, w tych godzinach, które podają Białorusini, żaden polski samolot wojskowy nie był w okolicy granicy, więc nie mogło dojść do tego naruszenia - powiedział polityk.

Wiceszef MON podkreślił też, że resort traktuje tę informację ze spokojem i podchodzi do niej jak do kolejnej prowokacji ze strony białoruskich władz, której Polska nie ma zamiaru się poddawać. - W sensie militarnym nie będziemy na takie rzeczy odpowiadać - zaznaczył Ociepa. W jego ocenie jest to „próba eskalacji konfliktu z Warszawą”.

Pytany, czy jego zdaniem cały incydent jest inspirowany przez Rosję, odpowiedział, że nie ma co do tego wątpliwości.

Z całą pewnością, nie mam żadnych wątpliwości, że Rosjanie biorą udział w mobilizowaniu Alaksandra Łukaszenki do eskalacji konfliktu z Warszawą, z Polską, ale szerzej i z NATO. To jest kwestia zderzenie z Zachodem, z UE, z NATO. Dziwię się, że Łukaszenka idzie w tym kierunku, daje się podpuścić Putinowi - podkreślił minister Ociepa.

Oleg Gajdukiewicz, poseł Izby Przedstawicieli, wiceprzewodniczący komisji spraw zagranicznych, przewodniczący Partii Liberalno-Demokratycznej.
© Zdjęcie : Służba prasowa Partii Liberalno-Demokratycznej na Białorusi
Jednocześnie zapewnił, że rząd nie pozostanie obojętny na prześladowania Polaków na Białorusi i nigdy tego nie zapomni. - Łukaszenka przeminie lada dzień, to już tylko łabędzi śpiew tego dyktatora. Chcę zapewnić tych funkcjonariuszy państwa białoruskiego, którzy podnoszą rękę na naszych rodaków na Białorusi, że państwo polskie im tego nie zapomni i prędzej czy później spotkają ich konsekwencje - zaznaczył wiceszef MON.

Wczoraj kwestię rzekomego naruszenia białoruskiej granicy skomentowało Dowództwo Operacyjne, podkreślając, że „przestrzeń powietrzna jest na bieżąco monitorowana. Wojskowe statki powietrzne, 12.04 br. w godzinach wieczornych, nie wykonywały lotów w pobliżu granicy państwowej między Polską, a Białorusią.” – czytamy w opublikowanym we wtorek na Twitterze oświadczeniu.

Co zarzuca Polsce białoruski resort obrony?

Ministerstwo Obrony Białorusi poinformowało o naruszeniu granicy państwowej ze strony Polski przez niezidentyfikowany statek powietrzny, w związku z tym Mińsk zażądał od Warszawy przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie. Oświadczenie na ten temat zostało opublikowane we wtorek oświadczenie na kanale w Telegramie służby prasowej Ministerstwa Obrony Białorusi.

12 kwietnia 2021 roku o godzinie 20:45 odnotowano fakt naruszenia granicy państwowej Republiki Białoruś w przestrzeni powietrznej ze strony Polski przez niezidentyfikowany statek powietrzny, który następnie zawrócił na terytorium Polski
– zaznaczono w oświadczeniu.

Resort obrony wezwał do siebie polskiego attaché ds. obrony. Przekazano mu, że Polska powinna przeprowadzić dochodzenie, a następnie poinformować o jego rezultatach.

Zobacz również:

Białoruski parlamentarzysta do Polaków: Zajmijcie się swoimi problemami, po co się mieszacie?
Ministerstwo Obrony Białorusi: naruszenie granicy państwowej ze strony Polski
„Przecież to jest Białoruś”: burza po interwencji policji wobec kobiety w Głogowie – wideo
Białoruś oskarża Polskę o naruszenie przestrzeni powietrznej. MON odpowiada
Tagi:
Władimir Putin, Alaksandr Łukaszenka, MON, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz