Polityka
Krótki link
1270
Subskrybuj nas na

Oktiabrskij Sąd Rejonowy w Petersburgu wyznaczył 10 dni aresztu administracyjnego Irinie Fatianowej, koordynatorce sztabu Nawalnego w Petersburgu za naruszenie zasad przeprowadzania zgromadzeń, informuje biuro prasowe sądów miejskich.

„Oktiabrskij Sąd Rejonowy pociągnął Irinę Fatianową do odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie określone w części 2 art. 20.2 Kodeksu Administracyjnego Federacji Rosyjskiej (organizacja lub przeprowadzenie wydarzenia publicznego bez składania zawiadomienia o wydarzeniu publicznym w określony sposób - red.) ... Sąd skazał ją na 10-dniowy areszt administracyjny” - głosi komunikat.

Niezatwierdzone protesty miały miejsce 23 stycznia w różnych miastach Rosji i były kontynuowane 31 stycznia, pomimo licznych ostrzeżeń władz oraz 2 lutego po orzeczeniu sądu w sprawie Aleksieja Nawalnego. Sekretarz prasowy Prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow nazwał organizatorów nieskoordynowanych działań prowokatorami. Prezydent Władimir Putin podkreślił, że każdy ma prawo do wyrażania opinii, ale „wszystko, co wykracza poza prawo, jest nie tylko szkodliwe, ale i niebezpieczne”.

Nawalny na głodówce

31 marca Aleksiej Nawalny poinformował na swoim koncie na Instagramie, że rozpoczyna głodówkę. Jak tłumaczył, podjął protest głodowy z powodu braku zgody na wizytę lekarza.

„Dlaczego osadzeni prowadzą głodówki? To pytanie dotyczy tylko tych, którzy nie byli więźniami. Na zewnątrz wszystko wygląda na skomplikowane. A od wewnątrz wszystko jest proste: nie masz innych metod walki, więc ogłaszasz. Ha ha ha. A raczej kilka wciąż jest, ale lepiej je zachować. Kto leży w stroju więziennym, łysy, w okularach na łóżku z Biblią w rękach? To ja. Z Biblią, ponieważ jest to jedyna książka, jaką udało mi się zdobyć w ciągu trzech tygodni. A na łóżku (superskandaliczne łamanie zasad), bo zapowiedział strajk głodowy. Co robić?” – pisał o swojej decyzji Nawalny.

Ponad dwa lata w kolonii karnej

2 lutego moskiewski sąd simonowski orzekł o anulowaniu wyroku Nawalnego w zawieszeniu w sprawie Yves Rocher i zastąpieniu go karą 3,5 roku w kolonii o reżimie ogólnym. Nalegał na to resort więzienny, zdaniem którego Nawalny wielokrotnie naruszył warunki okresu próby i został wpisany na listę osób poszukiwanych listem gończym.

Według adwokata Nawalnego bloger i opozycjonista ma spędzić w kolonii nieco ponad dwa i pół roku. 15 marca Nawalny z aresztu śledczego SIZO Kolczugino został przetransportowany do kolonii karnej nr 2 w Pokrowie w celu odbycia kary.

Sprawa Yves Rocher została wszczęta przez Komitet Śledczy na wniosek ówczesnego szefa przedstawicielstwa firmy w Rosji, obywatela Francji Bruno Leprouxa. Jak ustalił sąd, Nawalny i jego brat Oleg przekonali przedstawicieli Yves Rocher, aby zawarli umowę z utworzoną przez nich spółką Glawnoje Podpisnoje Agentstwo na przewóz przesyłek pocztowych. Usługi, jak ustalili śledczy, były świadczone po zawyżonych stawkach i przez inną firmę transportową. Łączne szkody, według Komitetu Śledczego, przekroczyły 30 milionów rubli: 26 milionów zostało skradzionych Yves Rocher, reszta Mieżregionalnej Processiwnej Kompanii, która w toku śledztwa okazała się kolejnym przedmiotem oszustwa.

Zobacz również:

Kadyrow: Kto dał Nawalnemu moralne prawo do wspominania o Świętym Koranie?
Nawalny chce zgłębiać Koran w kolonii. Deputowany z Czeczenii: To szatańska błazenada
Tagi:
Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz