Polityka
Krótki link
0 12
Subskrybuj nas na

Estoński poseł Tarmo Kruuzimäe (partia Ojczyzna) przypadkowo zademonstrował, co tak naprawdę robi podczas dyskusji parlamentarnych, podaje „Postimees”.

Na spotkaniu omawiano temat neutralności klimatycznej i jej osiągnięcie w Estonii do 2035 roku. Kruuzimäe miał zamiar zadać pytanie w tej sprawie. Jednak gdy przyszła jego kolej na zadawanie pytań, kamera pokazywała go leżącego w łóżku, palącego elektronicznego papierosa i słuchającego muzyki. Co ciekawe, Kruuzimäe wielokrotnie wzywał do zamknięcia czarnego rynku papierosów elektronicznych. Nie udało się ustalić, co dokładnie interesowało posła w kwestii neutralności klimatycznej, a wicemarszałek Martin Helme (EKRE) był zmuszony ogłosić przejście do następnego pytania.

W ogóle nic o tym nie wiem, nie mogę komentować – powiedział prezes Ojczyzny Helir-Valdor Seeder. Dowiem się i koniecznie porozmawiam z Tarmo.

Wicemarszałek Hanno Pevkur (Partia Reform) wyjaśnił, że w przypadku uczestników spotkań zdalnych obowiązują te same zasady, co w zamku Toompea, gdzie zwykle zasiada parlament.

„Czasami można wyjść na papierosa, ale uczestnicząc w spotkaniu, trzeba pracować” – podkreślił Pevkur.

Przejście na tryb pracy zdalnej pozwoliło wyborcom dostrzec, że posłowie i ministrowie nie zawsze znajdują się w środowisku pracy.

Na przykład zeszłej wiosny litewski minister finansów Vilius Shapoka zapalił papierosa podczas zdalnego spotkania rządu (ówczesny minister zdrowia Aurelius Veriga skomentował to słowami: „Aż mi kufel piwa wypadł z ręki!”). A podczas odległego spotkania Komisji Kultury Sejmu Litwy nagle okazało się, że poseł Petras Grazhulis jest w towarzystwie nieznanego półnagiego mężczyzny.

Posłowie na Sejm Łotwy wielokrotnie wyrażali niezadowolenie z przebiegu sesji zdalnych. Niezależna posłanka Linda Liepina na znak protestu wycofała nawet swój mandat. Jej kolega Didzis Shmits odmówił udziału w zdalnej pracy Sejmu, ryzykując z tego powodu utratę mandatu.

„Mamy posłów, którzy łączą się z łazienki, z ulicy, z kawiarni, z lasu. Można uczestniczyć w spotkaniach z Londynu i z Moskwy. Spotkać się z Putinem i pozwolić mu na coś zagłosować. Jedno z głównych naruszeń zasad Sejmu, gdy jeden deputowany głosuje zamiast drugiego. Teraz nie jest wcale jasne, czy to deputowany głosuje. U kogoś może kot zagłosował, wskakując na klawiaturę" – wyjaśnił.

Zobacz również:

Litwę, Łotwę i Estonię połączy szlak turystyczny
Estonia ignoruje Sputnika V. Dane o szczepionce nie zostaną wpisane do paszportu szczepień
Tagi:
Estonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz