Polityka
Krótki link
8225
Subskrybuj nas na

Prawdopodobieństwo, że Rosja zaatakuje Ukrainę w nadchodzących tygodniach, można ocenić jako niskie lub średnie – powiedział generał Tod Walters, naczelny dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie.

– Niskie kub średnie – powiedział Walters podczas przesłuchania przed Komisją Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów USA, zapytany o prawdopodobieństwo inwazji na Ukrainę w nadchodzących tygodniach.

Wcześniej Waszyngton oświadczył o eskalacji „rosyjskiej agresji” i ruchu wojsk rosyjskich na Krymie i na wschodniej granicy Ukrainy. Stany Zjednoczone wezwały Rosję do wyjaśnienia tych rzekomych ruchów i zadeklarowały gotowość do komunikowania się. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow powiedział Sputnikowi, że na początku kwietnia udzielono wyjaśnień stronie amerykańskiej.

Zaznaczył, że w proponowanym przez Stany Zjednoczone „tonie i perspektywie” Rosja nie będzie prowadziła dialogu, a Waszyngton będzie musiał zadowolić się otrzymanymi już informacjami. Później w rozmowie ze Sputnikiem zaprzeczył informacji strony amerykańskiej, że kontakty na temat Ukrainy odbywały się na szczeblu ministrów spraw zagranicznych i obrony Rosji i Stanów Zjednoczonych.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył wcześniej, że Federacja Rosyjska nie zamierza nikogo atakować. Według niego rosyjskie zagrożenie jest „wymysłem tych, którzy chcą zarobić na swojej roli awangardy w walce z Rosją, otrzymać za to pewne premie i preferencje”. Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja przemieszcza wojska na swoim terytorium według własnego uznania. Według niego to nikomu nie zagraża i nie powinno nikogo martwić.

Zobacz również:

MSZ Rosji: Członkostwo Ukrainy w NATO grozi eskalacją konfliktu w Donbasie na wielką skalę
NATO zamierza dostarczać broń i sprzęt Ukrainie. Zacharowa: To nie zaprowadzi pokoju w Donbasie
Tagi:
Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz