Polityka
Krótki link
8267
Subskrybuj nas na

W rozmowie z "Le Figaro" prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski porównał terytoria Donbasu i Krymu do „strefy wykluczenia w Czarnobylu”. „To będzie martwe terytorium. Będzie gorzej niż w Czarnobylu” - powiedział szef państwa.

Zdaniem Zełenskiego mieszkańcy nieuznawanych republik, a także mieszkańcy Krymu, będą mogli rzekomo uniknąć takiej przyszłości, jeśli zaczną uważać się za Ukraińców.

W Donbasie od 27 lipca 2020 roku weszły w życie dodatkowe środki zapewniające zawieszenie broni.

Kwestia rozwiązania ukraińskiego kryzysu jest omawiana na spotkaniach w różnych formatach, głównie normandzkim. Warszawa zaproponowała przeniesienie negocjacji do formatu genewskiego, czyli z udziałem Stanów Zjednoczonych i Polski jako państwa sąsiadującego z Federacją Rosyjską i Ukrainą. Jednak dopiero w Mińsku udało się osiągnąć porozumienie w sprawie zawieszenia broni podczas spotkań grupy kontaktowej, w której pośredniczą Rosja i OBWE.

W lipcu 2020 roku w Donbasie weszły w życie dodatkowe środki zapewniające zawieszenie broni. Środki te oznaczają całkowity zakaz wymiany ognia, umieszczania broni w miejscowościach i w ich pobliżu, działań ofensywnych i rozpoznawczych oraz sabotażowych. Ponadto przewidują odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie zawieszenia broni. Rozporządzenia zawieszenia broni, zawierające środki mające na celu jego utrzymanie, muszą obowiązywać do całkowitego rozwiązania konfliktu.

Zaostrzenie sytuacji w Donbasie

Pod koniec marca ukraińskie siły bezpieczeństwa poinformowały, że czterech żołnierzy zginęło, a dwóch zostało rannych podczas ostrzału w pobliżu wsi Szumy w obwodzie donieckim. 

DRL poinformowała również o wzroście liczby ostrzałów ze strony ukraińskich sił bezpieczeństwa. Szef republiki Denis Puszylin nie wykluczył możliwości ataku na Donbas na pełną skalę ze strony Kijowa, zaznaczając, że „Ukraina ma do tego wszystko przygotowane”. DRL poinformowała, że 3 kwietnia zginęło dziecko po tym, jak kijowskie siły bezpieczeństwa użyły drona z ładunkiem wybuchowym.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow powiedział, że rzeczywistość na linii demarkacyjnej w Donbasie jest przerażająca, prowokacje ukraińskich wojskowych nie są jednorazowe, lecz wielokrotne. Według niego Rosja, nie będąc stroną konfliktu, nie może zapewnić całkowitego zawieszenia broni w Donbasie, ale wykorzystuje swoje wpływy do realizacji porozumień. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że ​​nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu i jest zainteresowana przezwyciężeniem przez Kijów kryzysu polityczno-gospodarczego.

Zobacz również:

Zełenski o spotkaniu Putina i Bidena: Kiedy jest dialog, armaty milczą
Zełenski: Stosunki z Macronem są „cieplejsze niż pogoda”
Tagi:
Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz