Polityka
Krótki link
6510
Subskrybuj nas na

Ambasador USA w Rosji John Sullivan pojedzie do swojej ojczyzny na konsultacje, a potem wróci do Moskwy, pisze Axios, powołując się na rzecznika Departamentu Stanu USA.

Według portalu Sullivan wróci do Stanów Zjednoczonych, aby odwiedzić swoją rodzinę i spotkać się z członkami administracji Bidena, z którymi nie miał jeszcze okazji się skonsultować. „W najbliższych tygodniach wróci do Moskwy” - podało źródło.

Sullivan potwierdził Sputnikowi, że planuje wrócić do Moskwy w ciągu kilku tygodni „przed możliwym szczytem Biden-Putin”.
Ambasador USA w Rosji powiedział, że podczas konsultacji w Waszyngtonie zamierza omówić  aktualny stan stosunków między Federacją Rosyjską a Stanami Zjednoczonymi.

Wcześniej portal Axios poinformował, że John Sullivan „odmówił opuszczenia Rosji”, pomimo zalecenia udania się do Waszyngtonu na konsultacje. Według portalu Sullivan uważał, że tylko strona rosyjska może „zmusić go do wyjazdu”, jeśli wskaże, że ambasador „musi opuścić Moskwę”.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow 16 kwietnia powiedział, że strona rosyjska zaleciła ambasadorowi Johnowi Sullivanowi, by „udał się do jego stolicy i przeprowadził tam szczegółowe, poważne konsultacje”. Zdaniem ministra tę rekomendację przekazał dyplomacie doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej Jurij Uszakow.

15 kwietnia ambasador USA John Sullivan został wezwany do MSZ Rosji w związku z nowymi antyrosyjskimi sankcjami: Stany Zjednoczone nałożyły ograniczenia na 32 rosyjskie firmy i osoby fizyczne. Waszyngton wydali także 10 rosyjskich dyplomatów.

W odpowiedzi Rosja zakazała wjazdu do kraju 8 byłym i obecnym amerykańskim urzędnikom, a także zasugerowała 10 przedstawicielom dyplomatycznym opuszczenie Rosji, o czym poinformowała ambasadora USA. Sam Sullivan ocenił spotkanie w MSZ jako „profesjonalne i pełne szacunku”, zaznaczając, że jego wizyta w rosyjskim resorcie odbyła się na prośbę strony amerykańskiej.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa we wtorek zwróciła uwagę na to, że ambasada USA nie znajduje czasu na skomentowanie sytuacji w związku z wyjazdem swojego ambasadora, a media są zmuszone do kontaktu z MSZ Rosji.

– Oni (dziennikarze) formułują pytanie, powiedziałabym, w sposób jezuicki: czy Amerykanie, amerykańscy dyplomaci informowali nas o planach swojego ambasadora. Rozumiem, dlaczego zachodni dziennikarze muszą tak się gimnastykować, w taki sposób przestawiać słowa, znajdować sformułowania i zadawać nam to pytanie: ponieważ amerykańscy przedstawiciele - ani Biały Dom, ani Departament Stanu, ani służba prasowa amerykańskiej ambasady w Moskwie - nie znaleźli pół minuty na skomentowanie tego, co mają obowiązek skomentować – powiedziała Zacharowa na antenie Wiesti FM.

Zobacz również:

Trump: Nie popychajcie Rosji w stronę Chin
Tagi:
Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz