Polityka
Krótki link
6624
Subskrybuj nas na

Oskarżenia wobec Rosji ze strony Republiki Czeskiej nie mają potwierdzenia w faktach, jest to zestaw słów o charakterze antyrosyjskim – przekazało rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Moskwa dopuszcza, że Czechy, stawiając ultimatum Federacji Rosyjskiej, wykonują rozkaz - poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej.

Ultimatum Czech przeciwko Rosji jest niedopuszczalne i nie do przyjęcia, Praga powinna to zrozumieć – powiedziała w czwartek rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

– Ta salwa przedstawicieli różnych gałęzi władzy wiedzie donikąd. Powiedziałabym nawet, może nawet dokładniej, nie tyle donikąd, co ich samych to uderzyło. Wystarczy zadać sobie pytanie: co oni próbują osiągnąć, czego chcą? W każdym razie ani ultimatum, ani ton ultimatum, ani podobne podejścia są niedopuszczalne w stosunku do naszego kraju. Ale nie sądzę, że tego nie wiedzą – powiedziała Zacharowa na antenie stacji radiowej Wiesti FM.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa potwierdziła, że MSZ Federacji Rosyjskiej wezwie w czwartek ambasadora Czech i oczekuje z nim „konkretnej rozmowy” na temat ewentualnych dalszych działań.

– Dziś MSZ będzie kontynuować rozmowy z ambasadorem Czech – powiedziała Zacharowa na antenie stacji radiowej Wiesti FM.

– Odbędzie się konkretna rozmowa o tym, jakie działania zostaną podjęte, jeśli Praga podejmie odpowiednie działania – powiedziała, dodając, że strona czeska „musi zrozumieć, z czym będzie mieć do czynienia”.

Moskwa przyznaje, że Czechy, stawiając Rosji ultimatum, wykonują rozkaz i prezentują absolutnie antyrosyjskie wypowiedzi, które są niczym innym jak tylko zbiorem słów – powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Szef MSZ Czech Jakub Kulhánek powiedział wcześniej, że dyplomaci wydaleni z Federacji Rosyjskiej muszą wrócić do Moskwy w czwartek do godziny 12:00, w przeciwnym razie liczba personelu ambasady Rosji zmniejszy się do analogicznej liczby personelu ambasady czeskiej. W odpowiedzi Zacharowa zasugerowała Pradze pozostawienie ultimatum dla komunikacji wewnątrz NATO i dodała, że „taki ton jest nie do przyjęcia w przypadku Rosji”.

Myślę, że istnieje po prostu ogólny nakaz na takie zachowanie. W żaden sposób nie ma to nic wspólnego z rozsądkiem, pragmatyką, a na pewno z dyplomacją. Rozkaz jest realizowany, bo nie da się inaczej wytłumaczyć logiki działania. Wszystko, co się dzieje, jest nielogiczne, jeśli weźmiemy pod uwagę kontekst budowania jakichkolwiek relacji - powiedziała Zacharowa na antenie stacji radiowej Wiesti FM.

– Absolutnie wściekła antyrosyjska retoryka. Absolutnie bezsensowne z punktu widzenia logiki oświadczenia o śledztwie (w sprawie rzekomego udziału Federacji Rosyjskiej w wybuchu w składzie amunicji w Czechach - red.), to zbiór nic nie znaczących z punktu widzenia orzecznictwa zwrotów, które od razu potem obalają – dodała Zacharowa.

Podkreśliła, że oskarżenia Czech pod adresem Rosji „nie mają żadnych podstaw merytorycznych”.
– To zbiór emocjonalnie naładowanych słów o antyrosyjskiej orientacji. W jakim stopniu odpowiada to interesom Republiki Czeskiej? Absolutnie w żaden – dodała Zacharowa.

Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa porównała działania i wypowiedzi Czech wobec Rosji z twórczością Franza Kafki: to wszystko jest absurdalne i nielogiczne.

Mamy wrażenie, że obserwujemy realizację w praktyce dzieła Kafki «Proces» - powiedziała na antenie stacji radiowej „Goworit Moskwa”.

„Nie ma, powiedziałabym, niczego logicznego w działaniach Pragi, jeśli mówimy o interesach narodowych tego kraju, o praktyce budowania stosunków dwustronnych, o zadaniach i celach, jakie stawiają sobie suwerenne państwa, budując kontakty i interakcje ze swoim sąsiadem… nic nie jest tutaj logiczne i rozsądne” - powiedziała Zacharowa.

Premier Czech Andrej Babiš  powiedział 17 kwietnia, że władze tego kraju podejrzewają rosyjskie służby specjalne o udział w doprowadzeniu do eksplozji składowiska amunicji we Vrběticach w 2014 roku. Kreml nazwał te oskarżenia skandalicznymi i bezpodstawnymi. Oficjalna przedstawicielka MSZ Rosji Maria Zacharowa nazwała sytuację ze śledztwem w sprawie eksplozji magazynów w Czechach „marazmiczną paradą”.

Z kraju wydalono 18 pracowników ambasady Federacji Rosyjskiej.

W odwecie Rosja uznała 20 pracowników ambasady Czech personae non gratae. Wszyscy opuścili już kraj. Mówiąc o wydaleniu z Rosji większej liczby dyplomatów niż zapowiadała Praga, pierwszy wicepremier i minister spraw zagranicznych Republiki Czeskiej Jan Hamáček zwrócił uwagę, że praca ambasady Czech w Moskwie jest praktycznie sparaliżowana. Rosyjskie MSZ stwierdziło, że Praga zapłaciła „kolosalną” cenę za swoje działania przeciwko Moskwie, ale cios swojej służbie dyplomatycznej zadała sama.

Zobacz również:

Czechy wezwały UE i NATO do wydalenia rosyjskich dyplomatów
Czechy stawiają ultimatum Rosji. Chodzi o wydalonych dyplomatów
Wydalenie dyplomatów. NATO wyraża solidarność z Czechami
Tagi:
Rosja, skandal dyplomatyczny, wydalenie dyplomatów, dyplomacja, dyplomaci, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz