Polityka
Krótki link
3027
Subskrybuj nas na

W ambasadach Rosji i Czech w Pradze i Moskwie będą po 32 osoby - powiedział gazecie „Blesk” minister spraw zagranicznych republiki Jakub Kulhánek.

„Po siedmiu dyplomatów i po 25 pracowników administracyjnych i technicznych” - wyjaśnił, dodając, że liczba pracowników w konsulatach generalnych nie ulegnie zmianie.

W zeszłym tygodniu Czechy oskarżyły Rosję o udział w eksplozji w składzie amunicji we Vrběticach w 2014 roku i wydaliły 18 pracowników ambasady. W odpowiedzi Moskwa uznała 20 pracowników czeskiej misji dyplomatycznej za persona non grata. Praga oświadczyła, że nie spodziewała się takiej reakcji, funkcjonowanie ambasady zostało praktycznie sparaliżowane.

Kreml nazwał oskarżenia o udział w wybuchu na składzie amunicji skandalicznymi i bezpodstawnymi, a rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa określiła sytuację jako „marazmiczną paradę”. Rosja obiecała, że ​​Czechy zapłacą „kolosalną cenę” za to, co się stało.

W czwartek, nie doczekawszy się pozytywnej odpowiedzi ze strony Rosji na żądanie Kulganka dotyczące powrotu wydalonych dyplomatów do Moskwy, Praga oficjalnie poinformowała o redukcji liczby pracowników ambasady w Pradze, wyznaczając termin do końca maja.

Zobacz również:

Prezydent Słowacji o incydencie we Vrběticach: „Wspieramy Czechy i podjęte przez nich kroki”
Czechy wydalą wszystkich rosyjskich dyplomatów?
Duma Państwowa: Rosja będzie musiała odpowiedzieć na prowokacyjne działania Słowacji
Tagi:
wydalenie rosyjskich dyplomatów, wydalenie dyplomatów, skandal dyplomatyczny, dyplomacja, Rosja, Czechy, MO Czech
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz