Polityka
Krótki link
7551
Subskrybuj nas na

Czeskie służby wywiadowcze powinny natychmiast przedstawić dowody rzekomego udziału Rosji w wysadzeniu składu z amunicją, inaczej głośne oskarżenia nie wyglądają zbyt solidnie - powiedziała Sputnikowi czeska posłanka do Parlamentu Europejskiego Kateřina Konečná.

„Jak rozumiem, mówiono, że nie ma bezpośrednich dowodów na to, że ci agencji byli tam. Nie znaleziono też materiałów wybuchowych. Wychodzi, że wiemy, kto to zrobił, ale nie wiemy, czy oni tam byli, nie mamy broni, której użyli? To nie brzmi jak przekonujące dowody... Nasze służby specjalne muszą natychmiast przedstawić dowody dotyczące oskarżeń pod adresem GRU” – podkreśliła Konečná.

Europosłanka uważa, że Rosja i Czechy powinny porzucić nieprzyjazną retorykę i nawiązać kontakty w celu ustabilizowania obecnej sytuacji.

Czeska posłanka do Parlamentu Europejskiego Kateřina Konečná.
© AFP 2021 / Michal Cizek
Czeska posłanka do Parlamentu Europejskiego Kateřina Konečná.

Napięcie na linii Praga-Moskwa

Premier Czech Andrej Babiš oświadczył 17 kwietnia, że władze tego kraju podejrzewają rosyjskie służby specjalne o udział w wysadzeniu składu z amunicją we Vrběticach w 2014 roku.

Kreml nazwał oskarżenia o udział w wybuchu na składzie amunicji skandalicznymi i bezpodstawnymi, a rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa określiła sytuację jako „marazmiczną paradę”. Z Czech wydalono 18 rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi Moskwa uznała 20 pracowników czeskiej misji dyplomatycznej za personae non gratae. Dyplomaci już wrócili do Czech.

Minister spraw zagranicznych Czech Jakub Kulhánek powiedział wcześniej, że władze tego kraju zwróciły się do Rosji o zezwolenie na powrót wydalonych czeskich dyplomatów do Moskwy. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ostrzegła Pragę o niedopuszczalności tonu ultimatum w rozmowach z Rosją i zapowiedziało, że w czwartek „rozmowa z ambasadorem Czech będzie kontynuowana w MSZ FR”.

Gmach MSZ Rosji w Moskwie.
© Zdjęcie : The Ministry of Foreign Affairs of the Russian Federation
22 kwietnia bez uzyskania odpowiedzi ze strony Rosji, Czechy oficjalnie ogłosiły zmniejszenie liczebności ambasady rosyjskiej w Pradze, dając czas na to do końca maja.

Władze czeskie powołały się na artykuł 11 Konwencji wiedeńskiej, zgodnie z którym „w przypadku braku szczegółowych umów dotyczących liczby personelu misji państwo przyjmujące może wymagać, aby liczba personelu misji pozostawała w takich granicach, że uważa za rozsądne i normalne, biorąc pod uwagę okoliczności i warunki w państwie przyjmującym oraz potrzeby danej misji".

Maria Zacharowa stwierdziła potem, że na odpowiedź strony rosyjskiej „nie trzeba będzie długo czekać”.

Zobacz również:

Wzajemne wydalenia z ambasad Czech i Rosji: zostanie zaledwie 7 dyplomatów
Ambasador Polski wezwany do MSZ Rosji
Co ze spotkaniem Putina i Zełenskiego?
Tagi:
wydalenie dyplomatów, Rosja, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz