Polityka
Krótki link
16682
Subskrybuj nas na

Moskwa dziwi się, dlaczego Zachód przywiązuje tak dużą wagę do planowanych ćwiczeń na terytorium Rosji; Stany Zjednoczone i Europa są przepełnione fantazjami na temat mitycznego rosyjskiego zagrożenia - powiedziała w piątek rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

„Wydaje mi się, że nasi zachodni partnerzy są przepełnieni fantazjami. Wydaje mi się, że widzą coś, czego nie ma, a nie widzą tego, co jest. To niesamowita umiejętność życia w świecie iluzji. Mam takie wrażenie, że, jak mówimy, kolektywny Zachód żyje w świecie iluzji... Wydaje mi się, że oni po prostu nie rozumieją, co się dzieje. Ćwiczenia to ćwiczenia. Każdy kraj przeprowadza planowe ćwiczenia” - powiedziała Zacharowa w wywiadzie dla RT DE.

Jak podkreśliła, Rosja pod tym względem nie różni się od innych suwerennych państw prowadzących ćwiczenia wojskowe.

Dlaczego poświęca się tyle uwagi naszym ćwiczeniom wojskowym? Wydaje mi się, że odpowiedź jest oczywista: ponieważ od wielu lat Zachód, przede wszystkim Waszyngton oraz brukselskie struktury, rozpędzają fale, wymyślając, że Rosja jest państwem agresorem. Przez wiele lat opowiadając własnym obywatelom i międzynarodowemu audytorium, poprzez media, publikując jakieś raporty, sprawozdania, alarmujące materiały o tym, że Rosja za chwilę, zaraz kogoś zaatakuje, wówczas, oczywiście, nawet ćwiczenia będą wywoływać strach. Ale nie trzeba tego robić. To ćwiczenie – podkreśliła przedstawicielka rosyjskiego MSZ.

Aleksander Dwornikow, Siergiej Szojgu i Walerij Gierasimow
© Sputnik . Ministry of Defence of the Russian Federation
„To nasz kraj, to nasza ziemia. Pytanie jest inne. A dlaczego nie obchodzi was to i dlaczego nie obchodzi świata zachodniego, że od wielu lat jest narzucana koncepcja nieistniejącego rosyjskiego zagrożenia... Nigdy nie sprowokowaliśmy czegoś w rodzaju międzynarodowego kolapsu, jakiejś światowej katastrofy. Nigdy czegoś takiego nie było. A inne kraje to zrobiły” – oceniła Zacharowa.

W aktywnej fazie ćwiczeń na Krymie wzięło udział ponad 10 tysięcy żołnierzy, 1,2 tysiąca jednostek uzbrojenia i sprzętu wojskowego z formacji połączonej Południowego Okręgu Wojskowego, Floty Czarnomorskiej, Flotylli Kaspijskiej i oddziałów powietrzno-desantowych.

Państwa zachodnie wyraziły ostatnio zaniepokojenie rzekomym nasileniem „agresywnych działań” Rosji na Ukrainie. Waszyngton oświadczył o eskalacji „rosyjskiej agresji” i ruchu wojsk rosyjskich na Krymie i na wschodniej granicy Ukrainy.

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył wcześniej, że Rosja przemieszcza wojska na swoim terytorium i według własnego uznania. Według niego to nikomu nie zagraża i nie powinno nikogo niepokoić.

Zobacz również:

Strajk pracowników transportu we Włoszech. Domagają się szczepień przeciwko COVID-19
Premier Czech: Praga jest zainteresowana poprawnymi stosunkami z Moskwą
Rosja wydala polskich dyplomatów. MSZ: To kolejny przykład agresywnej polityki
Tagi:
Zachód, ćwiczenia wojskowe, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz