Polityka
Krótki link
Wzrost napięcia na linii Rosja-Zachód (28)
1016
Subskrybuj nas na

Decyzja Litwy o wydaleniu dwóch rosyjskich dyplomatów na znak solidarności z Czechami jest decyzją logiczną i wyrazem „języka działania” - powiedział w piątek dziennikarzom prezydent Gitanas Nauseda.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy ogłosiło w piątek, że na znak solidarności z Czechami kraj wydala dwóch pracowników ambasady rosyjskiej. Łotwa i Estonia również ogłosiły, że wydalają po jednym rosyjskim dyplomacie. Oficjalna przedstawicielka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa, komentując wypowiedzi krajów bałtyckich, stwierdziła, że ​​władze tych krajów nie mogą mieć wątpliwości co do reakcji Rosji.

Musimy mówić językiem działania, jedynym językiem, w którym nadal można próbować wpływać na reżim, który nie zmierza w kierunku bliższej współpracy, ale w kierunku samoizolacji

- powiedział prezydent, przebywający z wizytą w mieście Płotele.

Według niego, wydalając rosyjskich dyplomatów, Litwa okazała solidarność ze swoimi sojusznikami i „była to logiczna decyzja”.

To, co się ostatnio dzieje, jakie działania podejmuje Rosja, najwyraźniej nie wystarcza, wyrazić głębokie zaniepokojenie to wyraźnie zbyt mało, ponieważ druga strona naszej głębokiej troski często nie rozumie

- zapewnia prezydent.

Pod koniec ubiegłego tygodnia czeskie władze oskarżyły rosyjskie służby specjalne o udział w spowodowaniu eksplozji składowiska amunicji we Vrbeticach w 2014 roku. W związku z tym Praga wydaliła z kraju 18 rosyjskich dyplomatów. W odpowiedzi Moskwa uznała 20 pracowników czeskiej misji dyplomatycznej za personae non gratae. Później Czechy oficjalnie ogłosiły zmniejszenie liczebności personelu ambasady rosyjskiej w Pradze.

Tematy:
Wzrost napięcia na linii Rosja-Zachód (28)

Zobacz również:

Litwa ma problemy z brudną wodą. Drony pomogą?
Litwa wydaliła dwóch rosyjskich dyplomatów. Mają siedem dni na opuszczenie kraju
Tagi:
stosunki dyplomatyczne, wydalenie dyplomatów, Czechy, dyplomaci, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz