Polityka
Krótki link
2132
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksander Łukaszenka powiedział, że interesuje go niepodległość republiki, a możliwość „połknięcia” przez Rosję nie była dyskutowana na spotkaniu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem.

Według służby prasowej białoruskiego przywódcy Łukaszenka w rozmowie z dziennikarzami w obwodzie homelskim zareagował na argumenty opozycji dotyczące rozmów z Putinem, która twierdzi, że „Łukaszenka został przyparty do ściany, nie ma dokąd pójść” i „to koniec, Rosja połknęła”.

„O tym nawet nie było mowy (o połknięciu - red.). A dziś oni (przeciwnicy rządu - red.) chcą nas pchnąć na tę drogę. Z tego powodu musimy działać, nie dopuszczać błędóów. Jeśli bym tak pojechał, jak oni mówili, sprzedać lub wynająć Białoruś, posłuchajcie, to byłby dla nich prezent. Ale nie potrzebujemy tego. Już wiele razy mówiłem: jestem pierwszym prezydentem naszej niepodległej Białorusi, mieliśmy to szczęście budować pierwsze niepodległe państwo. Jaki Łukaszenka może temu przeciwstawić się i zniszczyć, żeby komuś przekazać, czy przyłączyć do czegoś?! Mnie najbardziej interesuje to, żebyśmy byli niezależni" - powiedział Łukaszenka.

22 kwietnia w Moskwie odbyło się spotkanie Łukaszenki z Putinem.

Jak poinformował sekretarz prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, rozmowy trwały około czterech godzin, szefowie państw omawiali kwestie współpracy gospodarczej, głównie współpracy przemysłowej, w dziedzinie energetyki i medycyny, a także w obszarze high-tech.

Zobacz również:

„Przecież to jest Białoruś”: burza po interwencji policji wobec kobiety w Głogowie – wideo
Białoruś oskarża Polskę o naruszenie przestrzeni powietrznej. MON odpowiada
Tagi:
Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz