Polityka
Krótki link
Wzrost napięcia na linii Rosja-Zachód (34)
21574
Subskrybuj nas na

Rząd Rosji opublikuje wkrótce listę „nieprzyjaznych państw” zgodnie z podpisanym 23 kwietnia dekretem prezydenta Putina. Jak pisze rosyjska gazeta „Izwiestija”, znajdzie się na niej prawdopodobnie około dziesięciu pozycji. Oprócz Stanów Zjednoczonych mogą na nią zostać wpisane Wielka Brytania, Polska, Czechy, Kanada i republiki bałtyckie.

Zgodnie z dekretem misje dyplomatyczne takich krajów nie mogą zatrudniać Rosjan.

Jak powiedziało jedno ze źródeł zaznajomionych z sytuacją, na liście znajdą się USA, Polska, Czechy, Litwa, Łotwa, Estonia. Drugi rozmówca dodał natomiast, że całkiem możliwe jest uwzględnienie również Wielkiej Brytanii, Kanady, Ukrainy i Australii.

Ostateczna lista nie została jeszcze zatwierdzona. Trwają prace. Bez powodu nikt nie będzie wpisywać (państw – red.) jako „nieprzyjazne”. Jak dokładnie będą działać te środki, również ustalamy. Możliwy jest całkowity zakaz zatrudniania obywateli Rosji w tych misjach dyplomatyczny

– zaznaczył rozmówca.

Lista „nieprzyjaznych” państw nie będzie raczej zbyt duża, jednak USA, kraje bałtyckie i Czechy z pewnością na nią trafią – uważa członek Komitetu ds. Pracy, Polityki Socjalnej i Spraw Weteranów Dumy Państwowej Oleg Szein.

– Stanowisko dużych państw Europy Zachodniej, na przykład Niemiec i Francji, jest odmienne od stanowiska Rosji, ale są oni postrzegane przez Moskwę jako pewni umowni partnerzy, którzy są uzależnieni pod względem politycznym, gospodarczym i wojskowym od Waszyngtonu. Mają jednak pewnego rodzaju samodzielność, dlatego są dla nas stroną negocjacji – powiedział deputowany w rozmowie z gazetą „Izwiestija”.

Do ostatniego zaostrzenia sytuacji dyplomatycznej między Rosją i krajami Zachodu doszło 15 kwietnia, kiedy USA oprócz wprowadzenia kolejnych sankcji wydaliły 10 rosyjskich dyplomatów. Moskwa odpowiedziała na to symetrycznie, a także zakazała misji dyplomatycznej USA zatrudniania obywateli Federacji Rosyjskiej. Na znak solidarności z Waszyngtonem trzech pracowników ambasady Rosji w Warszawie ogłoszono personae non gratae.

17 kwietnia premier Czech Andrej Babiš powiedział, że władze kraju podejrzewają rosyjskie służby specjalne o związek z wybuchem w składzie amunicji we we Vrběticach w 2014 roku. Ogłoszono wówczas wydalenie 18 rosyjskich dyplomatów. Rosja w odpowiedzi odesłała 20 czeskich pracowników placówek dyplomatycznych. 22 kwietnia Słowacja ogłosiła personae non gratae trzech rosyjskich dyplomatów w związku z sytuacją w Czechach, a Praga poinformowała o zredukowaniu liczby pracowników ambasady Rosji i zrównoważeniu jej z liczbą czeskich dyplomatów Moskwie. Później dyplomatyczny démarche postanowiły również poprzeć Łotwa, Litwa, Estonia i Rumunia.

Tematy:
Wzrost napięcia na linii Rosja-Zachód (34)

Zobacz również:

Putin wprowadza przepisy o „nieprzyjaznych działaniach obcych państw”
Zacharowa: Rosja pracuje nad listą „nieprzyjaznych krajów”, będą na niej USA
MSZ Rosji: USA trafią na listę „nieprzyjaznych państw”
Tagi:
stosunki dyplomatyczne, skandal dyplomatyczny, wydalenie dyplomatów, dyplomacja, dyplomaci, polityka, politycy, polityk, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz