Polityka
Krótki link
12235
Subskrybuj nas na

Ministrowie spraw zagranicznych UE omówią na spotkaniu w Brukseli 10 maja wspólną odpowiedź na rosyjskie sankcje, nałożone na europejskich przedstawicieli - poinformował rzecznik Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych Peter Stano.

„Na zbliżającym się spotkaniu ministrów spraw zagranicznych zastanowimy się, jak najlepiej zareagować na działania Rosji” - powiedział Stano.

Jak dotąd – dodał - nie podjęto żadnych decyzji w tej sprawie, trwają konsultacje między krajami UE.

Stano powiedział też, że stały przedstawiciel Rosji przy UE został wezwany do instytucji europejskich i zostanie mu wręczony zdecydowany protest w związku z decyzją o sankcjach.

- Tak, wezwano stałego przedstawiciela Rosji i szef służby polityki zagranicznej przyjmie go po południu. Przekażemy mu nasz zdecydowany protest w związku z tą decyzją - poinformował dyplomata.

W zeszły piątek MSZ Rosji opublikowało na swojej stronie internetowej nazwiska ośmiu obywateli krajów UE, w tym przedstawicieli oficjalnych struktur UE, którym wydano zakaz wjazdu do Rosji. Na czarnej liście znalazł się przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli. Była to odpowiedź Rosji na nałożone wcześniej 2 i 22 marca unijne sankcje wobec Rosjan, którym zakazano wjazdu na terytorium Wspólnoty.

Zakaz wjazdu objął: przewodniczącego Łotewskiej Krajowej Rady ds. Mediów Elektronicznych Ivarsa Abolinsa, dyrektora Łotewskiego Państwowego Centrum Językowego Marisa Baltinsa, członka francuskiej delegacji przy PACE Jacquesa Mayra, szefa Prokuratury Berlińskiej Jörga Raupacha, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Davida Sassoli, szef szwedzkiego Laboratorium Bezpieczeństwa Chemicznego, Biologicznego, Radiacyjnego i Jądrowego Instytutu Badawczego Obrony Totalnej Ose Scotta, szefa Departamentu Języka Estońskiego Ilmara Tomusku, wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej ds. Wartości i Przejrzystości Wierę Jurovą.

Zobacz również:

Odpłatne leczenie u niezaszczepionych? Polacy na nie
Zdewastowano pomnik Lecha Kaczyńskiego
Rosja rozszerza swoją bazę wojskową w Armenii. Paszinian wyjaśnia dlaczego
Tagi:
sankcje, Rosja, UE
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz