01:26 20 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
25834
Subskrybuj nas na

W przypadku wojny między Rosją a Ukrainą Waszyngton i NATO będą „kategorycznie sprzeciwiać się, ale nie podejmą żadnych działań”. Tak twierdzi emerytowany admirał Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i były głównodowodzący Sojuszu Północnoatlantyckiego James Stavridis w artykule dla Bloomberga.

„Ukraina nie jest objęta gwarancją bezpieczeństwa NATO - atak na jednego jest atakiem na wszystkich" - wyjaśnił.

Według Stavridisa w przypadku pogorszenia relacji może dojść do kolizji na Morzu Czarnym. Dopuścił, że w ewentualnej wojnie Rosja użyłaby szybkich okrętów patrolowych z pociskami manewrującymi powierzchnia-powierzchnia i ziemia-ziemia, helikopterów do przenoszenia sił specjalnych ze statków desantowych i okrętów podwodnych z silnikiem dieselowym.

Ćwiczenia wojskowe jednostek Południowego Okręgu Wojskowego i Wojsk Powietrznodesantowych na poligonie Opuk na Krymie.
© Sputnik . Ministry of Defence of the Russian Federation
Stavridis zasugerował, że w tym przypadku Moskwa odniesie całkowite zwycięstwo. Jednocześnie zaznaczył, że wojska NATO nie będą miały czasu na dostatecznie szybkie dotarcie do regionu, nawet jeśli będą tego chciały.

W ostatnich latach Rosja informuje o bezprecedensowej aktywności NATO wzdłuż swoich zachodnich granic. Sojusz rozszerza takie inicjatywy i nazywa je „powstrzymywaniem rosyjskiej agresji”.

Rosyjskie MSZ oświadczyło, że Moskwa będzie uwzględniać nastroje NATO w swojej polityce zagranicznej i planowaniu wojskowym.

Kreml podkreślił, że Rosja nikomu nie zagraża, ale nie będzie lekceważyć działań potencjalnie niebezpiecznych dla jej interesów.

Zobacz również:

„Drzwi NATO” otwarte dla Ukrainy? Biały Dom redaguje stenogram
Czy Morze Czarne jest „jeziorem NATO”?
Tagi:
Morze Czarne, NATO
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz