23:34 19 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
4825
Subskrybuj nas na

Rebecca Ross, rzeczniczka ambasady USA w Rosji, która jest wśród dziesięciu amerykańskich dyplomatów wydalonych z kraju w odpowiedzi na sankcje Waszyngtonu, napisała pożegnalny post na Twitterze, nazywając swoją pracę w Moskwie „zaszczytem”.

„To był dla mnie zaszczyt pracować w Moskwie z tyloma rosyjskimi i międzynarodowymi dziennikarzami, którzy dążą do prawdy, oferują idee i informacje Rosjanom i światu, abyśmy mogli wyciągnąć własne wnioski. Do następnego razu, priekrasnaja Rossija!" - napisała na swoim koncie.

Wcześniej rosyjskie MSZ wezwało amerykańskiego charge d'affaires w Rosji, Barta Gormana, któremu wręczono notę informującą o ogłoszeniu personae non gratae 10 pracowników ambasady amerykańskiej, którzy muszą opuścić Rosję do końca dnia 21 maja.

Ross nie będzie pierwszą rzeczniczką ambasady USA wydaloną przez Rosję. W marcu 2018 roku, po incydencie w Salisbury w Wielkiej Brytanii, gdzie według władz brytyjskich otruty został były oficer GRU Siergiej Skripal i jego córka Julia, Stany Zjednoczone przypuściły bezprecedensowy atak na rosyjskich dyplomatów. Deportowano 60 osób, a konsulat generalny w Seattle został zamknięty. Rosja zareagowała w sposób symetryczny, wśród wydalonych dyplomatów była rzeczniczka ambasady USA Maria Olson.

Zobacz również:

Uszkodzenia mózgu u amerykańskich dyplomatów. Rosja maczała w tym palce?
Zagraniczni dyplomaci znowu wspierają LGBT+ w Polsce
Tagi:
persona non grata, dziennikarz, stosunki rosyjsko-amerykańskie, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, USA, Rosja, Ambasada
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz