12:57 21 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
225
Subskrybuj nas na

Kolejny działacz podjął decyzję o opuszczeniu szeregów Platformy Obywatelskiej. Jest nim radny z Krakowa, który swoje odejście tłumaczy tym, że nie do takiej partii wstępował 16 lat temu. Sytuacja wokół ugrupowania robi się coraz bardziej napięta i słychać coraz więcej głosów, że interwencje powinien podjąć Donald Tusk.

Media już od jakiegoś czasu rozpisują się o kryzysie w Platformie Obywatelskiej, nieudolności Borysa Budki jako przewodniczącego i szukają jego ewentualnego zastępcy. Zawirowania w ugrupowaniu trwają od zeszłego tygodnia, kiedy to na zebraniu kierownictwa PO podjęto decyzję, że partię opuszczą posłowie Ireneusz Raś i Paweł Zalewski. Jak wyjaśnił rzecznik ugrupowania Jan Grabiec, politycy zostali wyrzuceni, ponieważ działali na szkodę Platformy, nagminnie kwestionując decyzje jej władz i unikając udziału w dyskusjach na obradach ciał kolegialnych.

Z kolei w poniedziałek o swoim odejściu z szeregów PO poinformowała posłanka Róża Thun, tłumacząc, że nie zgadza się z polityką partii, a kroplą, która przelała czarę goryczy, było głosowanie PO ws. Funduszu Odbudowy. Teraz dołączył do niej radny PO z Krakowa Wojciech Krzysztonek. Działacz poinformował o swojej rezygnacji w mediach społecznościowych. - Od wielu miesięcy z niepokojem obserwuję to, co dzieje się w PO. Mam wrażenie, że Platforma nie płynie w żadnym konkretnym kierunku, ale dryfuje bez celu. Nie ma strategii, nie kreuje żadnej polityki, potrafi jedynie reagować - stwierdził.

W ocenie Krzysztonka wyrzucenie z partii posłów Rasia i Zalewskiego, którzy otwarcie krytykowali to, co dzieje się wewnątrz ugrupowania, świadczy tylko o tym, że PO przechodzi najgłębszy kryzys w historii.

Uświadomiłem sobie, że nie jest to już ta sama partia, do której wstępowałem 16 lat temu.
Nie jest to moja PLATFORMA OBYWATELSKA - podkreślił radny.

Na kłopoty Tusk?

Wirtualna Polska ustaliła nieoficjalnie, że na kryzys w rodzimej partii nie pozostał obojętny Donald Tusk. Portal powołuje się na źródła wśród członków partii, którzy przekazali, że Tusk prowadzi rozmowy z najważniejszymi politykami w ugrupowaniu.

Tusk był bardzo aktywny w ostatnich tygodniach w zakulisowych rozgrywkach wewnątrz partii. Rozmawiał m.in. z Borysem Budką, Rafałem Trzaskowskim, Grzegorzem Schetyną i Radosławem Sikorskim - przekazało wp.pl źródło w PO.

Dodano, że polityk badał nastroje i zachęcał do jak najszybszego zażegnania kryzysu, miał też powiedzieć, że to nie jest czas na spory i oddawanie miejsca na opozycji Szymonowi Hołowni. Według niego jedyną drogą na realną walkę z partiami rządzącymi jest zjednoczenie się opozycji.

Nie sprawdziły się wcześniejsze przypuszczenia, że podczas nocnej narady w PO dojdzie do rezygnacji Borysa Budki. Przewodniczący miał jednak wysłuchać krytycznych opinii pod swoim adresem. Powodem do zwołania spotkania był najprawdopodobniej list 54 posłów i senatorów Platformy, którzy domagali się radykalnych zmian w działalności partii.

– To była taka zbiorowa psychoterapia. Nie wiem, czy przyniesie skutek. Zobaczymy. Podobne dyskusje odbywały się już wcześniej, ale najwidoczniej niczego nie dały, skoro znowu rozmawialiśmy o podobnych rzeczach – poinformował Onet jeden z posłów.

Z kolei Budka zaraz po spotkaniu zwrócił się do dziennikarzy ze słowami, że politycy PO wychodzą ze spotkania wzmocnieni i ze wspólnymi planami na przyszłość. - Wychodzimy również przekonani o tym, że musimy budować silną Platformę Obywatelską, wokół której będziemy się starali zgromadzić jak najwięcej ugrupowań opozycyjnych - zaznaczył przewodniczący PO.

Zobacz również:

Dojdzie do wielkiego powrotu Tuska do Platformy Obywatelskiej?
Oferta Platformy to oferta dla nikogo
Hołownia sieje spustoszenie w Platformie
Epitafium dla Platformy
Tagi:
Platforma Obywatelska, Donald Tusk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz