11:15 17 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
13465
Subskrybuj nas na

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, komentując wezwanie Londynu do nałożenia sankcji na Nord Stream 2 i Jamał-Europa z powodu rzekomego udziału Moskwy w incydencie z Ryanairem, powiedziała, że ​​wszelkie nieprzyjazne działania spotkają się z proporcjonalną reakcją.

- Widzieliśmy te wypowiedzi brytyjskiego ministra spraw zagranicznych z oceną incydentu z awaryjnym lądowaniem samolotu 23 maja na lotnisku w Mińsku. Te wypowiedzi z pewnością nie były zaskoczeniem. To słynna brytyjska logika, ciąg myśli Londynu. Po raz kolejny musimy stwierdzić, że polityka zagraniczna Wielkiej Brytanii w ostatnich dziesięcioleciach przestała być racjonalna - powiedziała Zacharowa na briefingu.

Według niej polityka zagraniczna Londynu stała się zakładnikiem rusofobicznych popleczników brytyjskiego establishmentu politycznego.

Sofia Sapiega
© REUTERS / Telegram Channel "Zheltye Slivy"/ Reuters TV
- Niestety, wszystkie te ataki na obecnym etapie zagłuszały głosy polityków, którzy opowiadali się za pragmatycznym dialogiem z Moskwą... Jeszcze raz przypominam, że wszelkie nieprzyjazne działania skierowane przeciwko Rosji nieuchronnie otrzymają twardą, współmierną reakcję. Konsekwencje dla dwustronnych stosunków będą całkowicie spoczywać na inicjatorach konfrontacji - podkreśliła Zacharowa.

W poniedziałek minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Dominic Raab powiedział, że konieczne jest zatrzymanie Nord Stream 2 oraz gazociągu Jamał-Europa, ponieważ za tranzyt gazu Białoruś otrzymuje opłaty od Rosji. Jamał-Europa biegnie z Rosji na Białoruś, potem do Polski i Niemiec. Według Komisji Europejskiej w czwartym kwartale z tego gazociągu pochodziła jedna czwarta dostaw rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej (10 mld metrów sześciennych). Dla porównania: na Nord Stream przypada 15 mld metrów sześciennych, na tranzyt ukraiński - 14 mld metrów sześciennych.

Awaryjne lądowanie w Mińsku

Samolot Ryanair lecący z Aten do Wilna 23 maja awaryjnie wylądował na lotnisku w Mińsku z powodu komunikatu o bombie. Bliski służbie prasowej białoruskiego prezydenta kanał w Telegramie "Pul Pierwogo" poinformował, że zarówno Ateny, jak i Wilno poproszono o przyjęcie samolotu, ale dowódca postanowił zawrócić do Mińska. Samolotem tym leciał Raman Pratasiewicz, współzałożyciel kanału Nexta na Telegramie, który na Białorusi został uznany za ekstremistyczny. Podczas sprawdzania dokumentów na lotnisku w Mińsku zatrzymano Pratasiewicza. Wszczęto przeciwko niemu postępowanie karne na podstawie kilku artykułów, w tym „organizowania masowych zamieszek”. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Zobacz również:

Lotnisko Chopina: Nie dostaliśmy prośby o przyjęcie samolotu Ryanair po doniesieniu o bombie
Unijny komisarz ocenia nagranie z aresztowanym Pratasiewiczem: To dezinformacja
Tagi:
MSZ Rosji
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz