10:07 17 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
33421
Subskrybuj nas na

Litwa wyraziła protest Białorusi w związku z zatrzymaniem na wspólnej granicy samochodu przewożącego pocztę dyplomatyczną - poinformowało w piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych republiki.

„Przy wjeździe na Białoruś przez punkt kontrolny w Miednikach białoruscy urzędnicy zażądali usunięcia pieczęci dyplomatycznych z poczty i otwarcia samochodu” – poinformowało litewskie ministerstwo. Wyjaśniono, że kurierzy dyplomatyczni odmówili spełnienia tego wymogu i wrócili na terytorium Litwy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy nazwało działania władz białoruskich rażącym naruszeniem Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych. Litewskie MSZ poinformowało, że wezwało przedstawiciela ambasady Białorusi, któremu wręczono notę ​​protestacyjną.

Zatrzymanie samochodu przewożącego pocztę dyplomatyczną na granicy państwowej jest poważnym naruszeniem Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych. Białoruś po raz kolejny pokazała, że ​​dla tego kraju nie istnieją już zasady cywilizowanego świata. To szalejąca dyktatura w centrum Europy - stwierdził minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis.

Napięcie na linii UE-Białoruś

Stosunki Białorusi z pozostałymi europejskim państwami pogorszyły się po zatrzymaniu w Mińsku blogera Ramana Pratasewicza, który jest współzałożycielem kanału Nexta na platformie Telegram, uznawanego na Białorusi za ekstremistyczny. 23 maja leciał samolotem Ryanaira z Aten do Wilna, samolot awaryjnie wylądował na lotnisku w Mińsku po doniesieniu o podłożeniu bomby, które okazało się fałszywe.

Dziennikarz został zatrzymany podczas sprawdzania dokumentów. W republice wszczęto przeciwko niemu sprawę karną na podstawie kilku artykułów, w tym o organizację masowych zamieszek. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Wraz z nim z samolotu zabrano także Rosjankę Sofię Sapiegę. Została aresztowana na dwa miesiące.

Jak później stwierdził prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, Pratasiewicz „zabijał ludzi na bratniej Ukrainie”. Z kolei założyciel Azowa Andrij Bilecki potwierdził, że obywatel Białorusi rzeczywiście był w batalionie w Szyrokino, ale według niego bronią Pratasiewicza „nie był karabin maszynowy, lecz słowo”. W ŁRL wszczęto przeciwko niemu sprawę karną.

Zobacz również:

MSZ Litwy: białoruskich dyplomatów ogłoszono persona non grata
Litwa żąda sankcji przeciwko uczestnikom budowy Białoruskiej Elektrowni Jądrowej
Tagi:
Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz