10:39 13 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
3340
Subskrybuj nas na

Swiatłana Cichanouska skomentowała zaangażowanie Polski w sprawy Białorusi. Najwyższy czas, by inne kraje poszły za jej przykładem, by pokazać, że demokratyczne wartości nie są dla nich jedynie słowami – powiedziała.

Liderka białoruskiej opozycji udzieliła wywiadu Polskiej Agencji Prasowej.

Dopytywana o to, co Unia Europejska, a w szczególności Polska i Litwa mogłyby zrobić, żeby wpłynąć na białoruskie władze odparła, że te kraje i tak już robią „wspaniałą robotę”.

Polska, Litwa i jeszcze kilka innych krajów robią, co mogą i powinny stać się przykładem dla większych oraz tych bardziej odległych państw, jak powinno się postępować wobec tak trudnej sytuacji na Białorusi – powiedziała.

– Polska i Litwa wzięły na siebie odpowiedzialność za białoruskich uchodźców, a polski rząd wykonuje wspaniałą pracę, edukując społeczność międzynarodową na temat Białorusi – dodała. – Najwyższy czas, by inne kraje poszły za przykładem Polski, Litwy, Łotwy, by pokazać, że demokratyczne wartości nie są dla nich jedynie słowami i że są gotowe bronić tych wartości, jak prawa człowieka, czy wolność słowa – zaznaczyła.

Skomentowała również awaryjne lądowanie samolotu Ryanaira w Mińsku z współzałożycielem kanału NEXTA w Telegramie Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie. – To był dla nas absolutny szok. Nie mogliśmy spodziewać się, że (Alaksandr – red.) Łukaszenka popełni przestępstwo międzynarodowe i rozpęta międzynarodowy skandal tylko po to, by zemścić się na jednej osobie. To jasne, że Raman Pratasiewicz to jego osobisty wróg – stwierdziła.

Na pytanie, czy reakcja na sytuację krajów członkowskich UE i USA była adekwatna Cichanouska odpowiedziała twierdząco. – Rządy wszystkich państw związanych z tą sprawą same stwierdziły, że bezpieczeństwo ich obywateli jest najważniejsze. Teraz na Łukaszenkę zostanie nałożony kolejny zestaw sankcji, nie tylko z powodu porwania samolotu, ale także z powodu całokształtu sytuacji na Białorusi – powiedziała.

Jej zdaniem te sankcje powinny zostać wprowadzone. – Sankcje nie są jakąś formą zemsty ani kary dla konkretnej osoby czy reżimu. To jest tak naprawdę okazja, by władza pomyślała jeszcze raz i uwolniła więźniów politycznych – uważa.

Ważne pytanie brzmi, co jeszcze Unia Europejska może zrobić, by wywrzeć presję na Łukaszenkę. Sankcje to najprostszy, ale również najsilniejszy instrument, ale UE i kraje demokratyczne nie mogą zamykać oczu na to, co dzieje się na Białorusi – dodała.

Zobacz również:

Łukaszenka: Przeciwko Białorusi działają doświadczone służby specjalne
Łukaszenka: Jeśli będzie konieczne, zbudujemy i drugą elektrownię jądrową
Obrońcy praw człowieka apelują do polskich władz: „Łukaszenka powinien stanąć przed sądem"
Tagi:
polityka, Swiatłana Cichanouska, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz