15:08 19 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
13533
Subskrybuj nas na

Dyrektor departamentu lotnictwa Ministerstwa Transportu Białorusi Artiom Sikorski powiedział, że traktuje sankcje nałożone przez Europę na republikę w sferze lotniczej jako przejęcie przez bandytów.

– Trwa proces duszenia. Szczerze mówiąc, te sankcje to bandyckie zajęcie rynku i działalności linii lotniczych (Belavia – red.), która w ogóle nie uczestniczyła w tych wydarzeniach. I te środki w odniesieniu do Belaeronavigacji (przedsiębiorstwo żeglugi powietrznej – red.). Czy kontroler miał prawo nie reagować? Czy specjaliści ochrony lotnictwa mieli nie reagować? – powiedział Sikorski na antenie telewizji ONT.

W piątek opublikowano postanowienie Unii Europejskiej, zgodnie z którym od 5 czerwca białoruskim przewoźnikom lotniczym zabrania się korzystania z przestrzeni powietrznej i lotnisk UE. Zakaz nie dotyczy lotów humanitarnych, lądowań awaryjnych i lotów awaryjnych.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) wezwało do oddzielenia polityki i kwestii bezpieczeństwa lotnictwa po incydencie z Ryanairem.

Zakaz korzystania przez europejskie samoloty z białoruskiej przestrzeni powietrznej jest upolitycznieniem bezpieczeństwa lotniczego, zauważył prezes IATA Willie Walsh.

Zobacz również:

Szef Rady Europejskiej o sankcjach personalnych wobec Białorusinów: UE dotrzymuje słowa
Łukaszenka: Sankcje to próba „uderzenia” w Moskwę
Tagi:
sankcje, gospodarka, Belavia, rynek, rynek pracy, Roman Pratasiewicz, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz