10:23 13 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
81812
Subskrybuj nas na

Fala krytyki spadła na byłego prezydenta USA Baracka Obamę, który w wywiadzie dla CNN stwierdził, że w Polsce i na Węgrzech jeszcze 10 lat temu dobrze funkcjonowały demokracje, a teraz kraje stały się w gruncie rzeczy autorytarne.

W poniedziałkowym wywiadzie dla CNN Barack Obama ostrzegł, że demokracja w USA jest zagrożona, ale w jego ocenie jej koniec nie nastąpi nagle, a będzie odbywał się stopniowo. Jako przykład wymienił Polskę i Węgry, stwierdzając, że jeszcze 10 lat temu były funkcjonującymi demokracjami, teraz w gruncie rzeczy stały się państwami autorytarnymi. Ponadto w ocenie polityka Polska nie ma demokratycznych tradycji takich jak Stany Zjednoczone. 

Kiedy spojrzymy, co się stało w miejscach takich jak Węgry czy Polska, które - oczywiście nie miały takich samych demokratycznych tradycji, jak my i które nie były tak głęboko zakorzenione - ale jeszcze 10 lat temu były funkcjonującymi demokracjami, teraz w gruncie rzeczy stały się państwami autorytarnymi - powiedział były prezydent USA.

Jednocześnie przyznał racje prowadzącemu wywiad, że demokracji nie kończą przewroty wojskowe, ale demokracja może się też zakończyć przy urnie wyborczej. Obama jako przykład podał sytuację w Rosji, gdzie wybory wygrywa Władimir Putin. – Władimir Putin zostaje wybrany przez głosujących Rosjan, ale nikt z nas nie powie, że to jest demokracja, której chcemy – ocenił.

Morawiecki zaprasza do Polski

Słowa polityka na temat Polski wyjątkowo nie spodobały się premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i wiceszefowi MSZ Szymonowi Szynkowskiemu vel Sękowi. Morawiecki został poproszony o komentarz w tej sprawie na briefingu prasowym podczas wizyty w Turku. - Wystarczy tutaj przyjechać, a nie czytać jakieś opracowania, które myślę, że zafałszowują zdecydowanie obraz Polski - powiedział Morawiecki i zaprosił Obamę do Polski, żeby na własne oczy sprawdził jaka jest rzeczywistość.

Myślę, że najlepiej by byłoby zaprosić pana byłego prezydenta Baracka Obamę do Polski, co niniejszym czynię: serdecznie zapraszam. Kiedy przyjechał do Polski parę lat temu inny były prezydent z Partii Demokratycznej, Bill Clinton, to rozpływał się i brakowało mu słów, pochwał dla Polski pod wieloma względami - przypomniał szef rządu.

W jego ocenie każdy, kto spojrzy na Polskę z bliska „zobaczy kraj, który otworzył swoją gospodarkę na całe społeczeństwo odchodząc od modelu neoliberalnego, demokratyzując polską gospodarkę i upowszechniając dostęp do miejsc pracy i kapitału”.

- (...) wiele innych obszarów były pan prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama dostrzeże, gdyby przyjechał tutaj do nas i z bliska popatrzył, jak Polska się dzisiaj pięknie rozwija. A nie stało się to przypadkiem, nie stało się to przypadkiem za rządów PiS - podkreślił premier.

Nieco ostrzej wypowiedź Obamy skomentował wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel. Sęk, posądzając byłego amerykańskiego prezydenta o „brak wiedzy, który może prowadzić do błędnych refleksji” i, jak przypomniał, w przypadku amerykańskiego polityka nie po raz pierwszy. Dyplomata ma na myśli wypowiedź Obamy o „polskich obozach zagłady”, o czym napisał również poseł PiS Marek Kuchciński.

​Z kolei sędzia Trybunału Konstytucyjnego Krystyna Pawłowicz zarzuciła Obamie ignoranctwo i stwierdziła, że być może nawet nie wie, gdzie leży na mapie.

​W podobnym tonie brzmi część komentarzy w tej sprawie, które pojawiły się na Twitterze. Jak wypomniał amerykańskiemu politykowi, Maciej Szota, „Polska została ogłoszona przez Baracka Obamę autorytarnym krajem. Tymczasem prezydent USA Joe Biden wspiera budowę Nord Stream2 i spotyka się z Putinem w Genewie”. 

Użytkownik o pseudonimie zasugerował ttxyn, że jeszcze tylko brakuje, żeby w Polsce siknęła ropa naftowa i USA wpadną na pomysł, że w Polsce należy demokrację przywrócić.

„Autokraci nauczyli się podszywać pod demokratów”

Ze zrozumieniem do słów Baracka Obamy odnieśli się politycy związani z opozycją. Grzegorz Schetyna zwrócił uwagę, że prezydent Joe Biden omija Polskę podczas podróży po Europie.

​Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz przypomniała, co były prezydent USA mówił o Polsce wcześniej, a co mówi po 6 latach PiS u władzy.

Zobacz również:

Górnik na dole, chleb na stole - jakie są szanse na „zazielenienie” polskiej energetyki? – wideo
„Gest wpisujący się w rosyjskie działania”: MSZ Polski o „Dniu Jedności Narodowej” na Białorusi
Nowe nogi dla polskiego orła. PiS zmieni godło
MSZ Polski o cyberataku na Dworczyka: Pisała to osoba znająca język rosyjski. Sprawa jest jasna
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Barack Obama
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz