13:20 21 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
11805
Subskrybuj nas na

Rosja nie wie, jak budowana jest rozmowa między Kijowem a Waszyngtonem na temat możliwości wejścia Ukrainy do NATO – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin, zaznaczając, że nie podziela stanowiska tych, którzy wyśmiewają możliwość wejścia Kijowa do tej organizacji, nie ma gwarancji niewstąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

– Jeśli chodzi o wstąpienie Ukrainy do NATO: tak, znam i widzę komentarze naszych obserwatorów, widzę reakcję naszych mediów, naszych polityków. Wszyscy tak trochę się śmieją z (prezydenta Ukrainy Wołodymyra) Zełenskiego, mówią, wszystko to jest paplanina i nic się nie wydarzy. Mam inne zdanie. Mówiłem już, jak doszło do rozszerzenia NATO i powiedziałem już, że nikt nas o to nie pytał – powiedział Putin na antenie kanału Rossija-24.

Prezydent przypomniał, że Zachód po prostu zignorował wszystkie obawy.

I myślę, że to jedna z wersji. Nie wiemy, jak właściwie była zbudowana rozmowa. Teraz amerykańscy partnerzy mówią, że nic im nie obiecano. Skąd to wiemy? A może po prostu mu powiedzieli: no wiesz co, wyszedłeś trochę wcześnie, za wcześnie o tym mówić i teraz planowane jest spotkanie na szczycie dwóch prezydentów, ty nam przeszkadzasz, psujesz atmosferę szczytu, nie mogłeś pomilczeć przez kilka dni, czy coś. W rzeczywistości można sobie wyobrazić, że dyskutowane są plany dotyczące przystąpienia Ukrainy do NATO, w każdym razie nikt nie mówi nie

– podkreślił Putin.

Powiedział, że w swoich wcześniejszych rozmowach na ten temat z byłymi przywódcami USA niejednokrotnie słyszał, że NATO jest organizacją otwartą. – To po pierwsze. I po drugie: każdy naród, każde państwo ma prawo wybrać, jak uważa to za konieczne, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Nie raz mi to mówiono – powiedział prezydent.

Podkreślił, że nie ma gwarancji, że Ukraina nie wejdzie do NATO.

A o czym rozmawiali, na co się zgodzili, nie wiemy. Ale ten krzyk za oceanu do prezydenta Ukrainy, on moim zdaniem nic nie znaczy i musimy o tym pamiętać i oczywiście w odpowiedni sposób budować swoje relacje w sferze bezpieczeństwa z naszymi partnerami i bliskimi sąsiadami oraz z tymi, którzy kontrolują politykę zagraniczną z zewnątrz

– powiedział Putin.

Władimir Putin uważa za mądrych tych obywateli Ukrainy, którzy są przeciwnikami przystąpienia tego kraju do NATO, ponieważ nie chcą stać się „mięsem armatnim” i „kartą przetargową”.

– Według ostatnich opublikowanych danych, co najmniej 50% mieszkańców Ukrainy nie chce, aby kraj wstąpił do NATO i są to mądrzy ludzie. Mówię bez ironii, nie dlatego, że inni są głupi, ale dlatego, że ci, którzy tego nie chcą, rozumieją, że nie chcą być na linii ognia, nie chcą być kartą przetargową ani mięsem armatnim – powiedział Putin w rozmowie z prowadzącym program „Moskwa. Kreml. Putin” Pawłem Zarubinem na antenie Rossija24.

Zasugerował również, że ci ludzie „najwyraźniej czują, że są częścią naszej wspólnej cywilizacji i nie chcą, aby jedna część cywilizacji sprzeciwiała się innej części cywilizacji i jednocześnie wykonywała jakiś taniec do cudzej muzyki”. „Mądrzy ludzie”

– podsumował prezydent.

Zobacz również:

Ławrow o szczycie Putin-Biden: Do tanga trzeba dwojga, tańczenie breakdance'a utrudnia sprawę
Rosjanie to nie „rdzenna ludność Ukrainy”? Putin: To przypomina praktykę nazistowskich Niemiec
Tagi:
polityka, Ukraina, Kijów, NATO, Władimir Putin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz