15:30 19 Czerwiec 2021
Polityka
Krótki link
13390
Subskrybuj nas na

Moskwa nie rozumie oświadczenia sekretarza stanu USA Anthony'ego Blinkena o konieczności „szukania sposobów łagodzenia skutków” eksploatacji Nord Stream 2 - powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Blinken stwierdził, że Stany Zjednoczone domagają się od Niemiec automatycznych środków przeciwko konsekwencjom wynikającym z pracy Nord Stream 2. Ponadto zauważył, że Stany Zjednoczone będą nadal pracować nad tym, aby rurociąg nie zaczął działać i że Waszyngton aktywnie komunikuje się z Niemcami „aby zobaczyć, co należy zrobić” w celu zrekompensowania ewentualnych strat tranzytowych Kijowa. Ambasador Niemiec w Rosji Gesa Andreas von Geir w rozmowie ze Sputnikiem powiedział, że zasadnicze stanowisko Berlina w sprawie Nord Stream 2 się nie zmieni.

Nie rozumiemy stwierdzenia o konieczności … szukania sposobów na złagodzenie negatywnych skutków eksploatacji gazociągu, to słychać teraz od sekretarza stanu USA, wielu ekspertów… Wszelkie argumenty na ten temat oznaczają albo nieuczciwą konkurencję, albo próby upolitycznienia sytuacji. I jedno, i drugie jest absolutnie pozbawione sensu, ponieważ za słowami muszą iść jakiekolwiek fakty

- powiedziała Zacharowa na czwartkowym briefingu.

Rzeczniczka MSZ dodała, że nie ma negatywnych konsekwencji tego projektu dla Europy i kontynentu europejskiego.

Dlaczego w ogóle rozpoczęli konfrontację z absolutnie komercyjnym, dochodowym i przejrzystym projektem energetycznym, który w żaden sposób nie dotyczy ich kontynentu? A zatem skoro mówiono i mówi się o negatywnych konsekwencjach w związku z zakończeniem tej straszliwej informacyjnej kampanii politycznej, niech sami komentują, co mają na myśli

– podsumowała Zacharowa.

Tablica informacyjna Baltic Pipe w Danii.
© AFP 2021 / John Randeris Hansen / Ritzau Scanpix
Wcześniej Biały Dom stwierdził, że trudno będzie uniemożliwić budowę gazociągu, ponieważ jest on praktycznie ukończony. 20 maja Stany Zjednoczone ogłosiły, że zrezygnowały z nałożenia sankcji na spółkę Nord Stream 2 AG realizującą projekt gazociągu Nord Stream 2, tłumacząc, że leży to w ich interesie narodowym. Jednak wtedy Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na rosyjskie organizacje i statki działające w ramach projektu Nord Stream 2.

Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow powiedział w czwartek w rozmowie ze Sputnikiem, że amerykańskie oświadczenia o zwróceniu Kijowowi ewentualnych strat tranzytowych związanych z Nord Stream 2 nie wpłyną na stanowisko Moskwy i projekt będzie realizowany.

Zobacz również:

Zacharowa komentuje ostrą wypowiedź sekretarza RBNiO: Ukrainie wszystkie kraje są coś winne
Zacharowa skrytykowała wezwanie Cichanouskiej do sankcji wobec Białorusi: Bezprecedensowa podłość
Tagi:
MSZ Rosji, sankcje, Maria Zacharowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz